Copy LinkXFacebookShare

Produkcji rolnej nie można ograniczać. Eksperci i politycy są zgodni

Bezpieczeństwo żywnościowe Polski i UE niezagrożone, niepewna przyszłość wielu regionów świata i odłożenie w czasie realizacji strategii Zielonego Ładu – to główne wnioski płynące z Europejskiego Forum Rolniczego 2022.

Wydarzenie zorganizowane przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Agro Promotion było poświęcone najistotniejszym wyzwaniom stojącym przed polskim i europejskim rolnictwem.


Politycy i eksperci, którzy przyjechali do Warszawy nie mają wątpliwości, że największy wpływ na sektor rolniczy w najbliższych miesiącach, a nawet latach będzie miała sytuacja w Ukrainie.

Jerzy Buzek, przewodniczący Rady Programowej Fundacji EFRWP, były premier RP w wystąpieniu otwierającym Forum wskazał wydarzenia, które w ostatnich latach i miesiącach najbardziej dotknęły gospodarkę i rolnictwo w Polsce oraz Europie, a ponadto będą odczuwalne w przyszłości. To zagrożenia wywołane zmianami klimatu, pandemia koronawirusa i przede wszystkim agresja Rosji na Ukrainę.

Podobnego zdania jest Janusz Wojciechowski, komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich UE, który zapewnił, że w najbliższym czasie nie ma bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego Polski i Unii z powodu wojny. Głód grozi jednak wielu regionom świata – m.in. krajom Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Franz Fischler, komisarz UE ds. rolnictwa w latach 1995-2004 uważa, że Europa dysponuje wystarczającą ilością żywności. Z drugiej strony państwa tego kontynentu nie będą w stanie zrównoważyć strat poniesionych przez Ukrainę w zakresie produkcji rolnej. Zdaniem eksperta propozycje Komisji Europejskiej dla sektora rolnictwa wymagają rewizji. Należy w nich uwzględnić zarówno konieczność działania na rzecz zapobiegania dalszym zmianom klimatu, jak i bezpieczeństwo żywnościowe krajów UE.


Artur Balazs, przewodniczący Kapituły Fundacji Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej podkreślił, że redukcja zużycia nawozów i ich wysoka cena wpłyną na ograniczenie produkcji, na co nie można sobie pozwolić. Były minister rolnictwa wskazał na potrzebę rozłożenia w czasie tego procesu w celu uniknięcia kryzysu żywnościowego.

W debacie poświęconej europejskiemu rolnictwu w obliczu wojny w Ukrainie wzięli udział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa oraz szefowie resortów z Czech, Litwy i Łotwy. Wicepremier polskiego rządu też podkreślił, że obecnie nie można doprowadzić do obniżenia produkcji rolnej w UE z powodu istotnego spadku plonów w Ukrainie. Polityk upatruje w tym szansy dla Wspólnoty, która może się stać spichlerzem świata.

Podczas EFR odbyła się również debata o przyszłości polskiej wsi. Dyskutowano m.in. o ubezpieczeniach w KRUS; problemie suszy i ubezpieczeniu upraw z tego tytułu; zbożu z Ukrainy, które trafi do Polski; możliwościach produkcji energii przez gospodarstwa rolne; rosnących cenach nawozów; trudnościach wynikających z dzierżawy gruntów rolnych oraz wykluczeniu edukacyjnym, zdrowotnym i komunikacyjnym mieszkańców wsi.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”