Copy LinkXFacebookShare

Protest rolników na Podkarpaciu. Domagają się skutecznej walki z ASF

Ok. 40 rolników z AGROunii protestuje w piątek na Podkarpaciu, jadąc traktorami drogą krajową nr 94 z Radymna i Przeworska do Jarosławia. Domagają się od rządu m.in. skutecznej walki z ASF oraz zaprzestania importu produktów rolnych z Ukrainy. Podobne protesty odbywają się także w innych regionach kraju.

Jak powiedział PAP organizator protestu na Podkarpaciu Przemysła Olech, piątkowy protest to strajk ostrzegawczy, sygnał dla rządu.

– Dlatego nie chcemy za bardzo utrudniać życia mieszkańcom. Przejedziemy maszynami przez Jarosław, bo chcemy wskazać, że jest problem, dotyczy on grupy ludzi, którzy zajmują się żywieniem narodu. Sądzę, że to ważny sektor, bo jak go utracimy to będziemy skazani na to, co nam przywiezie ktoś obcy – dodał.

Olech, który prowadzi 20-hektarowe gospodarstwo w Skołoszowie k. Radymna podkreślił, że rolnicy oczekują od rządu realnej walki z ASF. Jako przykład takiej walki podał Niemcy, gdzie – jak powiedział – wybito blisko 600 tys. dzików.

– Natomiast w Czechach, jak znajdą padłego dzika, to wybijają dziki w promieniu 50 km. U nas ten problem jest bagatelizowany – uważa.

Rolnicy domagają się również wprowadzenia zakazu importu towarów, przede wszystkim z Ukrainy. Jak zaznaczył Olech, w pierwszej kolejności powinny być zagospodarowane produkty wytwarzane w kraju.

– Dopiero jak są braki można sprowadzać produkty z innych krajów – stwierdził.

Jego zdaniem produktów, które są sprowadzane z innych krajów, w tym także z UE, nikt nie bada. Olech dodał, że każdy kraj produkuje w innych standardach dany produkt. – My produkujemy zdrową żywność, wysokiej jakości – zapewnił.

Rolnicy domagają się także bardziej sprawiedliwego wyceniania szkód łowieckich.

Podobne protesty jak na Podkarpaciu odbywają się także w innych regionach kraju m.in. w województwie lubelskim, wielkopolskim, łódzkim i lubuskim.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”