Copy LinkXFacebookShare

Przepisy chronią „papierowych” rolników. RPO o wątpliwościach konstytucyjnych

Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich prosi ministra rolnictwa o stanowisko do przyjętej definicji aktywnego rolnika, zawartej w polskim Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej. Powód? Budzi wątpliwości rolników.

RPO w swoim wystąpieniu powołuje się na ocenę samorządu rolniczego, że przyjęta w polskim Planie Strategicznym dla WPR na lata 2023-2027 definicja aktywnego rolnika nie wyklucza ze wsparcia osób, które nie prowadzą faktycznie działalności rolniczej.

Dlatego koniecznym zdaniem samorządu branżowego jest doprecyzowanie w krajowych aktach wykonawczych tej definicji oraz wymogów stawianych beneficjentom – aby ograniczyć skalę wypłat płatności bezpośrednich dla osób, które nie prowadzą działalności rolniczej. Zwłaszcza, że zgodnie z prawem UE dopłaty powinny trafiać do aktywnych gospodarzy, prowadzących rzeczywiście działalność rolniczą.

Rzecznik zwraca uwagę, że w projekcie Planu Strategicznego WPR przesłanym do Komisji Europejskiej zapisano następującą definicję: rolnicy, którzy za poprzedni rok otrzymali płatności bezpośrednie w kwocie nieprzekraczającej 5 tys. euro, będą automatycznie uznawani za aktywnych zawodowo.

W przypadku zaś, gdy kwota płatności za poprzedni rok przekracza 5 tys. euro, rolnik będzie uznawany za aktywnego, jeżeli nie prowadzi żadnej z działalności (wymienionej na "negatywnej" liście), takiej jak:

  • administrowanie portami lotniczymi
  • administrowanie wodociągami
  • administrowanie trwałymi terenami sportowymi i rekreacyjnymi
  • świadczeniem usług przewozu kolejowego
  • świadczeniem usług w zakresie obrotu nieruchomościami

"Projekt uwzględnia też wyjątki, w których rolnik może ubiegać się o dopłaty po przekroczeniu 5 tys. euro, mimo prowadzenia wyżej wymienionych działalności. Podnoszone publicznie wątpliwości dotyczą faktu, że takie rozwiązanie chroni interesy osób posiadających grunty, które działalności rolniczej nie prowadzą" – wskazuje RPO.

W jego ocenie, taka sytuacja wywołuje wątpliwości w kontekście wartości konstytucyjnych. Stąd wniosek do Henryka Kowalczyka, ministra rolnictwa o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”