Copy LinkXFacebookShare

Pseudorolnicy stracą dopłaty? Specjalne zespoły na tropie uchybień

Specjalnie powołane zespoły będą sprawdzać, czy właściwie funkcjonują rozporządzenia dotyczące wypłat unijnych dopłat. Może wówczas uda się choćby w części wyeliminować przepisy umożliwiające pobieranie pieniędzy przez tzw. pseudorolników.

– Coraz bardziej będzie ujawniać się niespójność statystyk z realiami rolnictwa. Mamy 1,3 mln wniosków o dopłaty, z czego połowa wnioskodawców nie orze i nie sieje. Ten problem będzie narastał i w końcu będzie trzeba się z nim zmierzyć – powiedział w wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" Jarosław Kalinowski (PSL), europoseł, były wicepremier i minister rolnictwa.

Nie po raz pierwszy problem ten poruszony został podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. – Chodzi o wypłaty płatności obszarowych dla właścicieli albo dzierżawców łąk. Bardzo często jest tak, że dzierżawca albo właściciel raz do roku skosi trawę, nawet nie zbierze siana i bierze dopłaty. Aż serce się kraje. To nie jest efektywne dawanie płatności – przekonywał poseł Robert Telus (PiS).

Polityk zaznaczał, dopłaty są po to, by rozwijało się rolnictwo. – Tymczasem bardzo często jest tak, że to nie rolnicy, tylko tzw. rolnicy z Marszałkowskiej wydzierżawiają hektary łąk po to tylko, żeby wziąć dopłaty. Coś trzeba z tym zrobić – alarmował.

Jarosław Sachajko (Kukiz15), szef sejmowej komisji rolnictwa – zwracając się do przedmówcy – zaznaczył, że złożył projekt ustawy dotycząc zlikwidowania pseudodopłat dla pseudorolników.


– Rzeczywiście jest to naganne zjawisko, ale tu, panie pośle, prosiłbym porozmawiać z własnym ugrupowaniem i przyjąć, ewentualnie ze zmianami, projekt ustawy, który już złożyłem. Niestety, ale publicznych pieniędzy wypływa bardzo dużo – stwierdził.

Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa zapowiedział przegląd rozporządzeń dotyczących m.in. unijnych płatności. W tym celu tworzonych jest 10 zespołów, składających się ze specjalistów. Ich zadaniem będzie wykrycie uchybień w przepisach oraz np. uproszczenie wniosków o płatności i dotacje.

Wiceszef resortu powiedział, że w ramach prac mają też być sprawdzane kwestie dopłat dla właścicieli czy dzierżawców łąk. Polityk poprosił o szczegółowe informacje w tej sprawie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”