Copy LinkXFacebookShare

PSL: rolnicy płacą za grzech zaniechania ministra Kowalczyka

Przez napływ ukraińskiego ziarna w magazynach zalega około 2,5 mln ton polskiego zboża. Rolnicy nie wiedzą, co z nim zrobić – przekonywali politycy PSL podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł Jarosław Rzepa podkreślił, że przyjechał z Pomorza Zachodniego, gdzie – jak mówił – w tym tygodniu szykują się zmasowane protesty, których powodem jest przede wszystkim niska cena zbóż i zalegające w magazynach ziarno.


– Słyszymy zewsząd o bardzo trudnej sytuacji, zwłaszcza jeśli chodzi o ceny zbóż. Rolnicy mają ich bardzo dużo w magazynach, nie wiedzą, co mają robić – mówił.

Polityk podkreślił, że jesienią 2022 roku Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa apelował do gospodarzy, by nie sprzedawali zboża i czekali na dobre ceny. – Ceny spadły, a rolnicy czują się oszukani – powiedział.

Według niego, przez napływ ukraińskiego ziarna zalega około 2,5 mln ton polskiego. – Dlatego rolnicy będą protestować, a rządzący, którzy dopuścili się tego, że tak wielka ilość zboża z Ukrainy została w Polsce, są winni tej całej sytuacji" – ocenił Rzepa.

Zdaniem Miłosza Motyki, rzecznika PSL problemów można było uniknąć. – Niestety, rząd PiS nie jest mądry ani przed, ani po szkodzie. Już w lipcu ubiegłego roku apelowaliśmy o korytarze eksportowe dla ukraińskiego zboża, wtedy minister Kowalczyk mówił, że problemu nie ma – podkreślił.

Według niego, rządzący twierdzili, że nic nie mogą zrobić w temacie zboża ze wschodu. – Zapomnieli, że mają Janusza Wojciechowskiego, swojego komisarza ds. UE. To on powinien podjąć w tym zakresie działania, a nie zrobił nic. Wprowadzenie systemu kaucji dozwala prawo europejskie i to można zrobić od jutra. Pan minister Kowalczyk w tej sprawie popełnił grzech zaniechania i niestety, ale za ten grzech zaniechania nie zapłaci on, a zapłacą polscy rolnicy – powiedział rzecznik PSL.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”