Copy LinkXFacebookShare

PZŁ ma dość blokowania polowań. Apeluje do policji o pomoc

Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego zwrócił się z prośbą do komendanta głównego policji o wypracowanie procedury przeciwdziałania blokowaniu polowań. Myśliwi nie mogą bowiem wykonywać swoich obowiązków.

A można tu mówić o obowiązkach ustawowych, bo chodzi o odstrzał sanitarny dzików, związany ze zwalczaniem afrykańskiego pomoru świń oraz realizację rocznych planów łowieckich.


Tymczasem PZŁ rejestruje coraz więcej przypadków blokowania polowań w różnych częściach kraju.

"Działania takie polegają na grupowaniu osób w celu uniemożliwienia przeprowadzenia polowania, co zazwyczaj prowadzi do konieczności jego przerwania – w trosce o bezpieczeństwo osób blokujących polowanie. Koła łowieckie ponoszą szkody finansowe, wynikające z poczynionych wydatków organizacyjnych oraz niewykonania planów łowieckich" – czytamy w liście PZŁ do szefa policji.

W ocenie łowczych, blokowanie polowań i odstrzałów jest bezprawne oraz społecznie szkodliwe (zwalczanie ASF).

To złamanie przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (udaremnianie lub utrudnianie wykonania czynności wynikających z nakazów Inspekcji Weterynaryjnej – odstrzału sanitarnego) i kodeksu wykroczeń (w zakresie nielegalnych zbiegowisk czy zgromadzeń).


Tymczasem – jak wskazuje PZŁ – wzywani na miejsce policjanci ograniczają się do wylegitymowania zgromadzonych osób.

PZŁ rekomenduje jednak kołom łowieckim wzywanie stróżów prawa do każdego przypadku blokowanie polowania i składanie zawiadomień o podejrzeniu popełnionych wykroczeń. Zaleca także gromadzenia dowodów: zdjęć, filmów, danych kontaktowych do świadków.

"Rekomendacjom towarzyszy jednak refleksja, że bez zdecydowanych działań policji przeciwdziałanie blokowaniu polowań nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Koła łowieckie powinny pozostawać w ścisłym kontakcie z lokalnymi jednostkami policji. Powinna być ona informowana na piśmie, z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym, o planowanych terminach polowań zbiorowych organizowanych przez koło łowieckie w danym sezonie" – podkreślono w piśmie sygnowanym przez łowczego krajowego, Alberta Kołodziejskiego.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”