Copy LinkXFacebookShare

Referendum ws. Puszczy Białowieskiej zatwierdzone przez radnych. Wojewoda skierował sprawę do prawników

Prawnicy sprawdzą, czy pytanie, na które mieliby w referendum nt. zarządzania Puszczą Białowieską odpowiedzieć mieszkańcy powiatu hajnowskiego, spełnia kryterium formalno-prawne – poinformował we wtorek wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.

We wtorek rada powiatu hajnowskiego przyjęła uchwałę ws. przeprowadzenia 14 lipca na terenie wszystkich gmin w tym powiecie referendum lokalnego ws. sposobu zarządzania Puszczą Białowieską.

Referendum zainicjowała grupa "Inicjatywa Mieszkańców Regionu Puszczy Białowieskiej". Wniosek w tej sprawie inicjatorzy złożyli do hajnowskiego starostwa pod koniec kwietnia.

Pytanie referendalne ma brzmieć: "Czy popierasz funkcjonujący od stu lat model zarządzania Puszczą Białowieską: – realizowany przez administrację Lasów Państwowych i Białowieskiego Parku Narodowego; przy udziale samorządów i społeczności lokalnej; w oparciu o funkcjonujące przepisy prawa o gospodarce leśnej, łowieckiej i o ochronie przyrody, z zachowaniem możliwości korzystania przez mieszkańców regionu z dobrodziejstw Puszczy Białowieskiej".

Wojewoda Jacek Brzozowski poinformował, że poprosił o opinię na temat tego pytania biuro nadzoru w urzędzie wojewódzkim.

"Przekazałem to prawnikom w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, którzy mają sprawdzić pod względem formalno-prawnym treść pytania, formę zadania pytania i wszystko, co jest z tym związane. W momencie, kiedy otrzymam opinię prawną, podejmę decyzję w tej sprawie" – powiedział Jacek Brzozowski.

Zaznaczył, że nie chodzi o analizę całej uchwały przyjętej ws. referendum przez radę powiatu hajnowskiego, ale o ocenę, czy treść i konstrukcja pytania referendalnego spełniają kryteria pytania referendalnego. "Tylko to biorę pod uwagę" – zaznaczył Brzozowski.

Wojewoda dodał, że zastanowi się także nad tym, czy referendum w powiecie hajnowskim, w kontekście zapowiedzianych przez rząd działań wzmacniających ochronę polskiej granicy wschodniej pod nazwą "Tarcza Wschód", w ogóle jest zasadne. "Będę się zastanawiał na pewno, ale pozwólcie państwo, że – biorąc pod uwagę powagę, odpowiedzialność za słowo, jednak wagę i powagę sytuacji – dopiero, kiedy będą wszystkie analizy prawne, będę z pełną odpowiedzialnością (…) zajmował stanowisko" – powiedział dziennikarzom Brzozowski.

Pomysł na referendum ws. Puszczy Białowieskiej pojawił się po prezentacji w lutym na posiedzeniu senackiej komisji klimatu i środowiska projektu ustawy, który zakłada ochronę puszczy w formie – jak wtedy informowano – takiej jak park narodowy. Obecnie 10 tys. ha polskiej części Puszczy Białowieskiej stanowi Białowieski Park Narodowy, resztą zarządzają Lasy Państwowe (trzy nadleśnictwa: Białowieża, Browsk i Hajnówka). W projekcie, prezentowanym na senackiej komisji, była mowa m.in. o likwidacji nadleśnictw. Uczestniczący w tej komisji samorządowcy z powiatu hajnowskiego podnosili, że projekt nie był z nimi konsultowany.

Ministerstwo klimatu odpowiadało potem wielokrotnie, że projekt prezentowany w Senacie nie jest nigdzie procedowany w żadnej formule, jest projektem społecznym, nie jest też projektem ani ministerstwa, ani rządu, nie ma go w obiegu prawnym.

Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska informowała, że są kontynuowane prace nad tzw. zintegrowanym planem zarządzania obiektem światowego dziedzictwa UNESCO Puszcza Białowieska (od Polski tego planu wymaga UNESCO – przyp. PAP), a równolegle ministerstwo prowadzi swoje prace nad ustawą, tzw. konstytucją dla puszczy. Tłumaczyła, że ta konstytucja ma uporządkować kwestie związane z zarządzaniem puszczą. Ministerstwo założeń tej konstytucji dotąd nie przedstawiło. Informowało także, że nie są prowadzone prace nad powiększeniem Białowieskiego Parku Narodowego.

Pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. puszczy podpisało się ponad 4,3 tys. osób, przyjęto 4,1 tys. z tych podpisów.

W ostatnich tygodniach, podczas seminarium online Instytutu Ochrony Środowiska-PIB – w ramach kontynuacji prac nad zintegrowanym planem zarządzania dla Puszczy Białowieskiej – podano informację, że do zarządzania puszczą, ze względu na trudną sytuację geopolityczną za wschodnią granicą, ma być włączona Straż Graniczna.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”