Copy LinkXFacebookShare

Resort infrastruktury do rolników: w sprawie drzew trzeba zwracać się do zarządców dróg

„Aktualne przepisy dotyczące nasadzeń drzew są w naszej ocenie wystarczające” – napisało Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na wystąpienie ws. drzew w pasach drogowych, które utrudniają rolnikom prace polowe.

W opisywanym przez nas wystąpieniu do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka samorząd rolniczy zwracał uwagę, że minimalna odległość od granicy działki ewidencyjnej, w jakiej prowadzone są nasadzenia w pasie drogowym, powinna wynosić co najmniej 2 m. W piśmie poruszano kwestię kłopotów rolników, którym przydrożne drzewa swoimi rozłożystymi konarami i korzeniami daleko wchodzącymi w działki uprawne utrudniają prace i uszkadzają maszyny.

Wszystko w rękach zarządców dróg

W odpowiedzi resort podkreśla, że zgodnie z art. 20 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, do zadań zarządcy drogi należy m.in. utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew oraz krzewów. Według definicji zieleni przydrożnej zawartej w ww. ustawie, jest to roślinność umieszczona w pasie drogowym, mająca na celu w szczególności ochronę użytkowników drogi przed oślepianiem przez pojazdy nadjeżdżające z kierunku przeciwnego, ochronę drogi przed zawiewaniem i zaśnieżaniem, ochronę przyległego terenu przed nadmiernym hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby. W myśl art. 39 ust. 1 pkt 12 ww. ustawy zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego, w szczególności usuwania, niszczenia i uszkadzania zadrzewień przydrożnych. Ponadto zgodnie z przepisami, zarządca drogi utrzymuje roślinność w pasie drogowym w sposób, który umożliwia jej prawidłową wegetację oraz uniemożliwia jej negatywny wpływ na drogę w trakcie rozrostu, a w szczególności ingerencję w skrajnię lub ograniczanie widoczności.

Obecne uregulowania wystarczające

„Należy pamiętać, iż większość dróg i również drzew była budowana i sadzona kilkadziesiąt lat temu. Natężenie ruchu było mniejsze, drogi miały inne parametry techniczne i do tych warunków były dostosowane nasadzenia drzew. Obecnie natomiast zarządcy dróg nie sadzą już drzew w poboczu drogi publicznej. Drzewa, które tam rosną nadal, to właśnie te posadzone kilkadziesiąt lat wcześniej. W związku z ich rozrostem, często znajdują się w skrajni drogi publicznej” – zwraca uwagę Ministerstwo Infrastruktury.

W swojej obszernej odpowiedzi (w całości dostępnej tutaj) porusza ponadto kwestię szerokich aspektów prawnych związanych z wycinką drzew. A podsumowując swoje stanowisko podkreśla, że w jego ocenie aktualne przepisy dotyczące nasadzeń drzew są wystarczające.

„Obowiązki zarządcy w tym zakresie są również precyzyjnie określone, dlatego też wszelkie wystąpienia rolników powinny być kierowane bezpośrednio do właściwych zarządców dróg, którymi są dla: dróg krajowych – generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad, dróg wojewódzkich – zarząd województwa, dróg powiatowych – zarząd powiatu, dróg gminnych – wójt (burmistrz, prezydent miasta), wszystkich dróg publicznych w granicach miast na prawach powiatu (z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych) – prezydent miasta” – wskazuje resort.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”