Rezygnują z rolnictwa. Ciężkie czasy dla „małych”
gospodarstwo_mazowsze
Fot. Tytus Żmijewski
– Postanowiłem dać sobie spokój z rolnictwem – mówi pan Mariusz z powiatu przasnyskiego (woj. mazowieckie). Jak widać nie wszyscy gospodarze – przede wszystkim ci mniejsi – są w stanie sobie poradzić w dzisiejszych czasach.
– Sprzedam ciągnik C-360, brony, pług, przyczepy, wywrotkę, rozrzutnik obornika, kopaczkę do ziemniaków – wymieniał rolnik z Mazowsza. Kiedy zapytaliśmy dlaczego podjął taką decyzję okazało się, że pan Mariusz (nie chciał podać nazwiska) rezygnuje z prowadzenia gospodarstwa rolnego.
– Gospodarowanie na niecałych 11 hektarach w naszym kraju to raczej biedowanie, niż życie. By mieć co do garnka włożyć musiałem zimą dorabiać. Nie było mowy o dokupieniu ziemi bowiem u nas w gminie hektar kosztuje niemal 80 tys. zł. Postanowiłem sobie dać spokój z rolnictwem – powiedział nasz rozmówca.
Dodał, że pracuje teraz przy budowie i modernizacji dróg i z tą branżą wiąże swoją przyszłość. – Sezon na te roboty z uwagi na ciepłe zimy jest teraz prawie przez cały rok. Z nadgodzinami można wyciągnąć ponad 3 tysiące na rękę. Z gospodarstwa rzadko tyle udawało się zarobić. A często zaraz i tak trzeba było wszystko wydać, bo to zepsuł się ciągnik albo susza wszystko wypaliła – opowiadał były już rolnik.
Czarę goryczy przelał brak realnej pomocy państwa, brak perspektyw dla małych, rodzinnych gospodarstw, a także wszechobecna biurokracja. – Papierków do wypełniania i gromadzenia jest w rolnictwie więcej niż w firmie. Rolnik musi być dobrym biznesmenem i sam martwić się o wszystko. Poszedłem do pracy w przedsiębiorstwie, robię swoje, papierki wypełniają kadry i wreszcie mam trochę wolnego czasu – usłyszeliśmy.
Pan Mariusz postanowił więc sprzedać niepotrzebne już rolnicze maszyny, a pozyskane środki zainwestować w obejście. – Ale ziemi nie sprzedam. Pójdzie w dzierżawę – powiedział na koniec.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
