Rok więzienia za skrajne zaniedbanie krów
krowy_szwecja
Pogłowie bydła w czerwcu 2015 roku według danych GUS wyniosło 5960 tys. szt. i było o 39,6 tys. szt. wyższe niż przed rokiem, zaś w porównaniu do stanu z grudnia 2014 r. wyższe o 299,7 tys. szt. – czyli o 5,3%.
Rolnik z podlaskiej gminy Suraż nie tylko pójdzie do więzienia na rok, ale też straci zwierzęta, które udało się uratować – zdecydował sąd w procesie dotyczącym skrajnego zaniedbania stada krów, wskutek czego 7 padło.
Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku, który uwzględnił apelację prokuratury dotyczącą kwestii przepadku na rzecz Skarbu Państwa osiemnastu uratowanych zwierząt, jest prawomocny.
Służby i gminę w połowie ubiegłego roku zawiadomili sąsiedzi rolnika, których zaniepokoił odór, który niósł się z posesji mężczyzny.
Interweniowała m.in. inspekcja weterynaryjna i obrońcy praw zwierząt. Zastali w gospodarstwie 20 skrajnie zaniedbanych krów i 7 zwierząt już martwych. Żywe krowy zostały właścicielowi odebrane.
W oparciu m.in. o zeznania świadków i dokumentację weterynaryjną białostocka prokuratura oskarżyła 58-letniego rolnika o to, że od końca października 2020 roku do czerwca 2021 roku znęcał się nad stadem liczącym 27 krów.
Jego działania polegać miały na tym, że zwierzęta utrzymywał w niewłaściwych warunkach i "w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa", bez odpowiedniego pokarmu i bez wody oraz bez opieki nad zwierzętami chorymi, co doprowadziło do tego, że siedem krów padło.
W kwietniu sąd pierwszej instancji skazał rolnika na rok więzienia bez zawieszenia, 5-letni zakaz posiadania zwierząt, nakazał też zapłatę 3 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji Viva, która miała w sprawie status oskarżyciela posiłkowego.
Oskarżony wyroku nie zaskarżył, ale zrobiła to prokuratura. W apelacji przywołała przepisy ustawy o ochronie zwierząt, które – w przypadku wyroku skazującego – nakazują przepadek (konieczność odebrania) zwierząt w sytuacji, gdy sprawca jest właścicielem. Sąd okręgowy zdecydował więc, że skazany straci zwierzęta na rzecz Skarbu Państwa.
Jeszcze w połowie 2021 roku, gdy skrajne zaniedbanie zwierząt wyszło na jaw, burmistrz Suraża wydał decyzje administracyjne, orzekł o odebraniu mężczyźnie 18 sztuk bydła i przekazaniu ich tymczasowo dwóm gospodarstwom rolnym.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
