Copy LinkXFacebookShare

Rolnictwo zyskuje dzięki współpracy z branżą piwowarską

Dwa surowce, dzięki którym pracę ma ponad 40 tysięcy osób – tak w dużym skrócie można przedstawić wpływ branży piwowarskiej na sektor rolny w Polsce.

Tylko dzięki uprawie chmielu oraz browarnych odmian zbóż, wykorzystywanych przy warzeniu piwa, zatrudnienie w  polskim rolnictwie znajduje mniej więcej tyle osób, ile liczy sobie populacja… Sopotu.

Woda, zboże, chmiel i drożdże – oto lista składników niezbędnych do produkcji piwa. Zapotrzebowanie krajowych browarów na te surowce rośnie wraz z produkcją piwa. W ubiegłym roku w Polsce wyniosła ona 40,5 mln hl – informuje  Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce – Browary Polskie.

Za każdą butelką złotego trunku trafiającą na sklepową półkę kryje się praca osób zatrudnionych nie tylko bezpośrednio przy warzeniu piwa, ale także w branżach powiązanych, np. rolnictwie. Ta ważna gałąź krajowej gospodarki zyskuje na zaopatrywaniu browarów w chmiel i zboże przeznaczone na słód.

Jak wynika z szacunków zawartych w raporcie The Brewers of Europe, przy uprawie obu surowców pracuje w Polsce 40 146 osób, co oznacza, że na plantatorów chmielu i producentów zbóż przypada połowa z blisko 80 tysięcy etatów generowanych przez polski sektor piwowarski wśród dostawców surowców i usług.

Chmielowa Lubelszczyzna, słodowy Śląsk

Gdyby spojrzeć na powyższe dane przez pryzmat statystyk GUS, okazałoby się, że do utrzymania obecnego wolumenu produkcji piwa potrzeba pracy niemal wszystkich osób trudniących się rolnictwem w woj. zachodniopomorskim.

W rzeczywistości jednak areały upraw zarówno chmielu, jak i zboża, z którego powstaje słód, skupione są w kilku regionach kraju. Do największych rolniczych beneficjentów piwa należą: słynąca z upraw chmielu Lubelszczyzna (89,9 proc. powierzchni upraw tego surowca), Wielkopolska (8,4 proc.) oraz Dolny Śląsk, Pomorze i Kujawy, skąd pochodzą zbiory jęczmienia browarnego.

Ostatnie lata przyniosły wzrost zapotrzebowania największych krajowych producentów piwa na chmiel z lokalnych upraw. Obecnie Polska jest trzecim pod względem wielkości – po Niemczech i Czechach – producentem tego surowca w Unii Europejskiej.

Z najnowszych danych Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wynika, że w 2015 r. chmielowe plantacje w Polsce zajmowały obszar 1 444 ha. Zebrano z nich 2 240 t surowca, to jest o 9,6 proc. więcej niż w 2014 r.

Coraz większym zainteresowaniem piwowarów cieszą się odmiany aromatyczne chmielu, którego ubiegłoroczne zbiory – mimo że stanowiły tylko nieco ponad jedną trzecią (37 proc.) całkowitej produkcji tego surowca – były najwyższe od 6 lat.

Dwa składniki, setki smaków i aromatów

Aromat owoców, nuta korzenna, wytrawna goryczka albo lekka słodycz piwa – to wszystko zasługa naturalnych składników, z których zostało uwarzone. Zgrabnie żonglując dwoma z nich, słodem oraz chmielem, wytrawni browarnicy potrafią stworzyć całą paletę smaków i aromatów, które konsumpcję napoju z pianką zamieniają w degustację.

Portfolio  krajowych producentów piwa zawiera mnogość  rodzajów tego trunku. Wśród nich swój ulubiony znajdą zarówno fani "jasnego pełnego", czyli lagera, jak i wielbiciele mniej typowych smaków, których grono stale się powiększa, sprawiając, że piwne specjalności są obecnie najdynamiczniej rozwijającym się segmentem piwnego rynku. W ubiegłym roku urósł on o 15 proc. pod względem wartości i wolumenu w porównaniu z rokiem 2014.

– Kierunek rozwoju branży browarniczej wyznaczają obecnie gusta konsumentów. Piwowarzy nieustannie trzymają rękę na pulsie – śledzą wybory piwoszy. Zainteresowanie piwami specjalnymi – rzemieślniczymi, regionalnymi, smakowymi, to trend, który przekłada się na decyzje browarników w kwestii wyboru surowców. Branża coraz chętniej sięga po surowce wytwarzane lokalnie, nawiązując współpracę z regionalnymi producentami chmielu, zbóż i innych składników potrzebnych do warzenia piwa – mówi Danuta Gut, dyrektor biura zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie.

– Mamy nadzieję, że na tej współpracy zyskają nie tylko konsumenci, ale przede wszystkim polskie rolnictwo – dodaje Gut.

W 2014 r. w całym łańcuchu dostaw – począwszy od dostawców surowców rolnych, sprzętu i urządzeń, opakowań, po firmy zajmujące się transportem, reklamą, handel i branżę HoReCa – polski sektor piwowarski wygenerował 205 tysięcy miejsc pracy – najwięcej u dostawców surowców i usług (79 556), w gastronomii (63 704) i sprzedaży detalicznej (46 337).

Całkowite wpływy budżetu państwa związane z produkcją i sprzedażą piwa wyniosły 9,9 mld zł.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”