Rolnicy coraz bardziej boją się suszy
obraz_357-gal
Pogoda mocno daje się we znaki rolnikom i niszczy uprawy. Warto więc je ubezpieczyć. Foto_Krzysztof Zacharuk
– Nie wszystkie gospodarstwa przetrwają, jeśli nastąpi podobna susza jak w zeszłym roku – mówią rolnicy spod Płońska na Mazowszu.
– Do strachliwych nie należę, ale tym razem naprawdę się boję – mówi spotkany na polu przy drodze krajowej nr 7 pan Jarosław. – Czego się boję? Suszy i powtórki z zeszłego roku. To byłby prawdziwy cios, dramat – nie kryje obaw nasz rozmówca.
Rolnik prowadzi gospodarstwo nastawione na produkcję roślinną – zboża, w tym kukurydzę. A dorabia na usługach rolniczych. – Dlatego m.in. kupiłem kombajn. Kosztował blisko 600 tysięcy złotych, wspomogłem się oczywiście kredytem. Bo skąd taką sumę wziąć od razu? A teraz trzeba spłacać tę i inne pożyczki – mówi gospodarz.
Pan Jarosław podkreśla, że dla niego długotrwała i dotkliwa susza oznacza podwójne straty. – Po pierwsze będę miał mniejsze plony w swoim gospodarstwie, a sprzedaż zboża to dla mnie ważny element domowego budżetu. Po drugie, będzie mniej pracy na zlecenia u innych gospodarzy, czyli inwestycja w sprzęt będzie stawała się nieopłacalna – tłumaczy mężczyzna.
Wspólnie z sąsiadem (też rolnikiem), który postawił na warzywa oraz m.in. uprawę mięty, dostrzegają syndromy potencjalnej suszy na polach. – Obecnie nie ma tragedii. Ale widać, że po deszczach woda błyskawicznie wsiąka, czyli jej pokłady są dość głęboko. Jeżeli jakiś czas opadów nie będzie, wróci zeszłoroczny horror – wskazują rolnicy.
Jeśli dojdzie do powtórki sprzed roku – ich zdaniem – nie wszystkie gospodarstwa przetrwają. – Już w zeszłym roku tu i ówdzie słyszało się, że ludzie chcą wyprzedawać gospodarki, sprzęt, ziemię albo oddawać grunty w dzierżawę. Przy obecnych anomaliach w pogodzie i ciągłym oszukiwaniu rolników przez Unię, ucieczek z rolnictwa będzie sporo – przekonują farmerzy.
A co z ewentualną pomocą państwa? – O zeszłorocznej nawet nie ma co wspominać. Nowy rząd, jakby trochę się bardziej przykładał do roboty, ale o pomocy głównie się słyszy. Zobaczymy, co z tego będzie. A w ogóle to ciągle obowiązuje w Polsce porzekadło "Umiesz liczyć? Licz na siebie" – podsumowuje pan Jarosław.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
