Rolnicy są wściekli. W stronę policjantów poleciały jabłka, maliny i wiśnie
protest_rolnikow_2018_2_736fdfb2
Protestujący przeszli pod KPRM. Domagają się zwiększenia nakładów na rolnictwo. Foto_PAP/Jakub Kamiński
Protestujący w piątek rolnicy przed gmachem Kancelarii Premiera w al. Ujazdowskich w Warszawie domagają się podniesienia nakładów na rolnictwo. W stronę ochraniających gmach policjantów poleciały owoce.
W demonstracji uczestniczą m.in. sadownicy i producenci wieprzowiny. Organizatorzy chcą poprzez protest zwrócić uwagę na zły stan polskiego rolnictwa.
Informują, że cena ziemniaków u rolnika wynosi 20 groszy za kilogram, a w sklepie kosztują ok. 2 zł. Na transparentach mają hasła: "Rolnictwo to nie zabawa", "Nasze problemy to nie fikcja", "Ziemia dla rolników a nie dla lotniska".
Protestujący przeszli z Pl. Konstytucji pod KPRM. Domagają się zwiększenia nakładów na rolnictwo do 1 proc. PKB. Gdy protestujący dotarli do budynku KPRM w stronę ochraniających gmach policjantów poleciały jabłka, maliny i wiśnie. Policja nie zareagowała.
Podczas swego wystąpienia przed KPRM jeden z organizatorów, lider Unii Warzywno-Ziemniaczanej Michał Kołodziejczak, trzymał świńską głowę za uszy.
– Tak jak odcinacie głowę tej świni, odcinacie głowę polskiego rolnictwa, które za chwilę upadnie – mówił.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
