Rolnicy spisują się w internecie, a urząd oszczędza
bydlo_mleczne_pomoc
Nabór wniosków o środki pomocowe może zostać ogłoszony już pod koniec sierpnia. Foto_Krzysztof Zacharuk
W spisie rolnym wzięło już udział blisko 50 tys. rolników, którzy udzielili informacji wypełniając formularz dostępny w internecie – poinformował Dominik Rozkrut, prezes GUS. To wygodna metoda dla rolników, a dla urzędu oszczędność – wskazał.
Powszechny Spis Rolny ruszył 1 września i potrwa do 30 listopada. Na podstawie zebranych danych kształtowana jest polityka rolna i żywnościowa kraju.
Udział w spisie jest obowiązkowy; jego brak może skutkować nałożeniem kary grzywny określonej w ustawie o statystyce publicznej. Spisywane są gospodarstwa, które 1 czerwca prowadziły działalność rolniczą.
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia, że "blisko 50 tys. rolników dokonało tzw. samospisu przez internet – weszło na stronę i podało informacje".
– Liczba spisanych rolników przez sam internet jest znacznie wyższa niż w tym samym czasie 10 lat temu – podkreślił.
Rozkrut zwrócił uwagę, że samodzielne tzw. spisanie się rolnika przez internet to wygoda dla rolnika, a dla urzędu oszczędność i korzyść organizacyjna.
Jak zauważył, rolnik może w dowolnym, wybranym przez siebie czasie wypełniać formularz spisowy, który jest aktywny dwa tygodnie po otwarciu. – Ciekawostka, jak obserwujemy to wzrost sprawozdań realizowanych w niedzielę – dodał.
W ramach zachęty do samodzielnego spisywania się przez internet przygotowano loterię z nagrodami dla rolników, którzy skorzystają z tej opcji.
Prezes GUS wskazał, że "armia rachmistrzów ma ruszyć pierwszego października", ale jak zaznaczył, m.in. w związku z pandemią wysiłki kierowane są, by zrealizować spis w jak największym stopniu poprzez formułę internetową i telefoniczną.
– Oczywiście mamy możliwość – jeśli będzie taka potrzeba – poproszenia rachmistrzów o wizyty w konkretnych gospodarstwach rolnych, jeśli będziemy mieli problem z komunikowaniem się. Będziemy starali się korzystać z tej możliwości jak najmniej – powiedział.
Rozkrut podkreślił, że uzyskane przez GUS informacje są doskonale zabezpieczone. – Przekazywane na potrzeby badań statystycznych nigdy i nikomu, w żadnej postaci, nie są przekazywane. Są pozyskiwane tylko i wyłącznie po to, by dokonać pewnych zbiorczych agregacji – zaznaczył.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
