Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy wolą dzierżawić niż kupować. Wiele nierozstrzygniętych przetargów

30 kwietnia 2016 roku weszły w życie przepisy ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Od tego dnia grunty mają być przede wszystkim zagospodarowywane przez dzierżawę.  

– Ustawa spełnia cele założone przez jej autorów, choć niektóre przepisy wymagają pewnych poprawek – mówi w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia senator Jerzy Chróścikowski, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych.

– Sprzedaż została powstrzymana. Teraz wprowadzamy pewne rozwiązania, które dawały w perspektywie możliwość uruchomienia sprzedaży, ale wtedy będzie gwarancja, że ziemia trafia do rolników, a nie do pośredników, nie do handlu i cena nie będzie windowana jak wcześniej. Ziemia ma służyć powiększaniu gospodarstw bo jest dobrem nieodtwarzalnym – dodaje polityk.

– Tylko w kwietniu odbyło się 1726 przetargów, najwięcej na terenie Oddziału Terenowego z siedzibą we Wrocławiu. Od początku roku wydzierżawiono ponad 21 tysięcy 200 hektarów. Najwięcej w województwie zachodniopomorskim, następnie w warmińsko-mazurskim, dolnośląskim i pomorskim – wylicza Witold Strobel, wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych.

Od wejścia w życie ustawy, to właśnie dzierżawa pozostaje podstawową formą zagospodarowywania gruntów przez agencję, ale w pewnej skali sprzedaż też się odbywa. W 2015 roku ANR sprzedała 76,7 tys. ha, a w 2016 roku już tylko 18 tys. hektarów.

– Z naszych danych wynika, że przetargi na sprzedaż cieszą się mniejszym zainteresowaniem rolników. Tylko 14 proc. z nich w skali kraju jest rozstrzyganych, co oznacza, że dzierżawa obecnie bardziej rolnikom odpowiada – zauważa Strobel na antenie Jedynki.

Agencja może sprzedawać działki do dwóch hektarów na cele rolnicze oraz do 0,3 ha na cele rolnicze i do 0,5 ha jeśli są to działki o charakterze siedliskowym.

źródło: Program Pierwszy Polskiego Radia
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”