Copy LinkXFacebookShare

Rolniczy fundusz klęskowy potrzebny od zaraz

Rolnicy z Lubelszczyzny domagają się utworzenia Ogólnopolskiego Funduszu Klęskowego Produkcji Rolnej. Ich zdaniem powstanie podmiotu jest nieuniknione i zagwarantowałoby rzetelne szacowanie strat w produkcji rolnej.

"Gwałtowne zmiany klimatu, a co za tym idzie nawałnice, silne burze, trąby powietrzne, wichury i susze, to już prawie codzienność na polskiej wsi. Niskie ceny skupu, brak urodzaju, ptasia grypa i ASF spowodowały, że sytuacja polskich rolników jest dramatyczna. Zwracamy się do rządu o wdrożenie odpowiednich mechanizmów asekuracji produkcji rolnej, związanej z produkcją sadowniczą, roślinną czy zwierzęcą" – czytamy w stanowisko przyjętym przez Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Rolniczej.

Zdaniem delegatów, asekuracja produkcji rolnej powinna być obligatoryjna, obejmująca różne zagrożenia (susza, deszcz nawalny, grad, trąba powietrzna, itp.). Powinna również dotyczyć siły wyższej niezwiązanej z ogólnorozumianym klimatem (ASF, ptasia grypa).

Oprócz utworzenia Funduszu, Walne Zgromadzenie LIR postuluje wprowadzenie powszechnych ubezpieczeń opartych na zasadzie wzajemności ubezpieczeniowej. Miałyby zagwarantować zmniejszenie obciążeń finansowych, generowanych dla Skarbu Państwa z tytułu pomocy udzielanej poszkodowanym rolnikom oraz objąć firmy przetwórcze, skupy, rolników i państwo.

"Idąc w ślad za propozycjami zawartymi w funduszu klęskowym, system powinien być m.in. powszechny i obowiązkowy, a zysk z funduszu będzie przechodził na kolejny rok, co może skutkować zmniejszeniem kolejnej składki. Zarządzanie nim powinno zostać powierzone Radzie Funduszu, w skład której wchodziliby przedstawiciele rolników, organizacji branżowych, przedstawiciele ARiMR i przedstawiciel ministra rolnictwa" – brzmi stanowiska WZ LIR.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”