Copy LinkXFacebookShare

Rolnik ma mieć udział w ryzyku ubezpieczeniowym gospodarstw i upraw?

Wprowadzenie franszyzy redukcyjnej – aby rolnik pokrywał część szkody we własnym zakresie – ale także działania edukacyjne w kwestii ubezpieczeń – postulowano podczas spotkania w resorcie rolnictwa z przedstawicielami zakładów ubezpieczeniowych.

Na tym zeszłotygodniowym spotkaniu w dyskusji o pomocy dla rolników poszkodowanych w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych podkreślano, że w ramach minimalizowania rolniczych strat potrzebne są zarówno nowe instrumenty finansowego wsparcia, jak też nowe formy ubezpieczeń.

Współudział rolnika w ryzyku

Jak relacjonuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW), analizie poddane zostały działania o charakterze systemowym i legislacyjnym w tym zakresie.

Ponadto wśród zgłaszanych postulatów miały pojawić się m.in.:

  • wprowadzenie franszyzy redukcyjnej (współudziału rolnika w ryzyku) – aby rolnik pokrywał część szkody we własnym zakresie. Rozważana jest wielkość udziału rolników na poziomie 10 proc., chociaż w państwach Europy Zachodniej, gdzie taki model ubezpieczeń upraw rolnych dobrze funkcjonuje, rolnicy w większym stopniu partycypują w pokrywaniu strat w uprawach rolnych;
  • wprowadzenie dofinansowania inwestycji zapobiegawczych, takich jak siatki przeciwgradowe czy zraszacze;
  • działania edukacyjne, by wyjaśnić rolnikom jak działają ubezpieczenia upraw rolnych i dlaczego franszyza redukcyjna jest rozwiązaniem pozwalającym rolnikom z skorzystać z ubezpieczeń, a firmom ubezpieczeniowym podtrzymać rentowność warunkującą dalsze udzielanie ubezpieczeń.

Zmiany klimatu – nowe regulacje

Według relacji resortu, z perspektywy firm ubezpieczeniowych na poprawne działanie systemu ubezpieczeń upraw rolnych negatywnie wpływają następujące kwestie:

  • stosowanie przez rolników odmian roślin, które mają dużą plenność, ale nie są przystosowane do panujących warunków klimatycznych – zgodnie z listą odmian zalecanych do uprawy w poszczególnych województwach, opublikowaną przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU). Ubezpieczyciel w przypadku powstania szkody, nie ma możliwości weryfikacji stanu pierwotnego (tj. oznaczenia odmiany, którą rolnik zastosował);
  • to, że ze względu na zmiany klimatu, niektóre zjawiska atmosferyczne nie mogą być dłużej traktowane przez ubezpieczycieli jako czynnik ryzyka. Większość anomalii pogodowych staje się już normą, stąd postulat wprowadzenia nowych regulacji i zapisów w zakresie zawieranych umów.

„Wszystkie zgłaszane propozycje rozwiązań będą szczegółowo analizowane na dalszych etapach prac prowadzonych przez MRiRW” – czytamy w komunikacie.

Źródło: MRiRW

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”