Copy LinkXFacebookShare

Rolnik na kwarantannie. Może jechać na pole?

Rolnik pozostający w kwarantannie – jeżeli nie występują u niego objawy zakażenia koronawirusem – może wykonywać prace w swoim gospodarstwie – podkreśla Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa.

Z prośbą o jednoznaczną interpretację przepisów do resortu zwrócił się Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Wystąpienie miało związek z licznymi pytaniami od gospodarzy i różną interpretacją zapisów prawnych w zakresie pracy rolników będących na kwarantannie.

– Zgodnie z komunikatem głównego inspektora sanitarnego, rolnik pozostający w kwarantannie jest osobą zdrową, mającą potencjalny kontakt z osobą chorą. Jeżeli nie występują u niego objawy zakażenia, może wykonywać prace w swoim gospodarstwie. Nie może jednakże opuszczać jego terenu gospodarstwa i mieć kontaktu z innymi osobami. Należy zachować wysoki poziom higieny (mycie rąk, dezynfekcja rąk i powierzchni etc.). Dopuszczalne jest prowadzenie na terenie gospodarstwa prac polowych i zajmowanie się inwentarzem, jednakże zalecane jest stosowanie maseczki – wyjaśnia w odpowiedzi Giżyński.

Jak podkreśla, zgodnie z ustawą z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego, jako gospodarstwo rolne należy uznać takie w rozumieniu Kodeksu cywilnego, w którym powierzchnia nieruchomości rolnej albo łączna powierzchnia nieruchomości rolnych jest nie mniejsza niż 1 ha.

Kodeks cywilny uważa za gospodarstwo rolne grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego.


– Dla przyjęcia, że poszczególne grunty stanowią jedno gospodarstwo rolne nie ma decydującego znaczenia ich wzajemne położenie, a więc to czy tworzą zwarty kompleks, czy też są rozproszone lub czy znajdują się w granicach administracyjnych jednej, czy też kilku gmin. Istotne jest bowiem ich funkcjonalne powiązanie, które pozwala na stwierdzenie, że stanowią one zorganizowaną całość gospodarczą – precyzuje wiceszef resortu rolnictwa.

Zastrzega jednocześnie, że po wystąpieniu objawów COVID-19 rolnik nie może pracować w gospodarstwie. Reasumując zatem, możliwe są dwie wersje wydarzeń i postępowania.

W pierwszym przypadku, jeżeli rolnik ma status zdrowego, czyli nie został jeszcze przebadany lub po pierwszym badaniu nie wykryto wirusa, może pracować na terenie gospodarstwa, będąc na kwarantannie.

– Rolnik może przemieścić się na pole oddalone od domu. Jednakże należy zachować podczas przemieszczania się na pole i podczas pracy w gospodarstwie rolnym wszelką ostrożność, postępować zgodnie z opracowanymi zaleceniami przez Główny Inspektorat Sanitarny. Przebywanie na kwarantannie ma ochronić innych przed zarażeniem. O tym, czy jesteśmy zdrowi po kontakcie z chorymi decyduje jednoznaczny drugi wynik i decyzja w tej sprawie sanepidu. Tak więc, jeśli nie mamy informacji, że jesteśmy chorzy, możemy pracować w gospodarstwie – tłumaczy Szymon Giżyński.


Natomiast w drugim przypadku, jeżeli rolnik jest chory, czyli został w jego organizmie wykryty koronawirus, o dalszym postępowaniu wobec niego decydują służby sanitarne i lekarze.

Nakazują izolację osoby chorej od otoczenia, także od własnej rodziny. A w przypadku ciężkiego stanu kierują na leczenie do wyznaczonego szpitala. Chory rolnik nie może przemieszczać się także po gospodarstwie.

– MRiRW uznaje za wiążące powyższe wytyczne GIS. Nie jest jednakże organem właściwym do wydawania wiążących wykładni i interpretacji wytycznych GIS. Należy z uwagi na stale zmieniającą się sytuacją epidemiczną na bieżąco śledzić zarówno przepisy prawa, jak i wytyczne w przedmiotowym zakresie. Informacje dostępne są na stronach: www.gov.pl/web/koronawirus oraz www.gis.gov.pl – podsumowuje wiceminister.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”