Copy LinkXFacebookShare

Rolnik wśród oskarżonych o znęcanie się nad bydłem

Sąd Rejonowy w Brodnicy wyda 13 października wyrok w sprawie czterech osób oskarżonych o znęcanie się nad zwierzęciem. Chodzi o sprawę zajmowania się bydłem oraz jego transportem.

Cztery osoby zostały oskarżone o przestępstwo z artykułu 35. ustawy o ochronie zwierząt dotyczącego m.in. znęcania się nad zwierzęciem, a trzy z nich dodatkowo z artykułu 77. ustawy dotyczącej zdrowia zwierząt. Przed sądem odpowiadają za kwestie m.in. związane z naruszeniem wymagań weterynaryjnych.

– Jednym z oskarżonych jest rolnik, znęcał się nad zwierzęciem w miejscowości Lubówiec w powiecie lipnowskim. Stosował na tyle okrutną metodę hodowli, że doprowadziła do wrośnięcia łańcucha w szyję. Takim działaniem świadomie naraził on zwierzę na ból i cierpienie – powiedziała Alina Szram, szefowa Prokuratury Rejonowej w Brodnicy.

Podkreśliła, że w tej sprawie przed sądem odpowiadają także właściciel firmy zajmującej się przewozem zwierząt i handlem nimi oraz jego pracownicy.

– Właściciel firmy przewożącej bydło znęcał się nad tym samym zwierzęciem w ten sposób, że będąc właścicielem firmy, odebrał je od rolnika i zalecił przewieźć do swojej firmy, a następnie do Tarnowa, mimo że stan zdrowia tej sztuki bydła nie pozwalał na to. Dodatkowo naruszył wymagania weterynaryjne. Oskarżeni są także pracownicy jego firmy, którzy wykonali zlecenie – dodała szefowa brodnickiej prokuratury.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że takie sprawy są niezwykle trudne do rozpoznania, gdyż żadna ze stron procederu nie ma interesu w tym, aby którykolwiek z elementów "łańcucha sprzedaży" napotykał na jakiekolwiek kłopoty. W prasie pojawiają się jednak ogłoszenia o takiej treści, która zwraca uwagę bardziej wyczulonych na sprawę śledczych.

Zdarzały się wcześniej na tym terenie sprawy związane "ze skupem padliny". Zwierzęta po tym, jak padły, winny trafiać do utylizacji, a były kupowane, jako żywe.

– W procesie oskarżonym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Naszym zdaniem powinien zapaść wyrok więzienia w zawieszeniu, powinna zostać orzeczona nawiązka na cel związany z ochroną zwierząt, a właściciel firmy skupującej bydło powinien otrzymać zakaz prowadzenia takiej działalności na trzy lata –  powiedziała Szram.

Wyrok w tej sprawie zapadnie w Sądzie Rejonowym w Brodnicy 13 października.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”