Copy LinkXFacebookShare

Rolnik za spalanie śmieci na swojej działce trafi przed sąd

Dotkliwe konsekwencje – zwłaszcza finansowe – może ponieść mężczyzna, który przywiózł ciągnikiem i wypalał na swojej działce śmieci.

Zgłoszenie dotyczące wypalania odpadów na terenie jednej z prywatnych posesji, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach (woj. podkarpackie) otrzymał w zeszłym tygodniu w godzinach południowych.

Potwierdzili je już na miejscu skierowani tam policjanci.

"Zastali 53-letniego mężczyznę, który przywiezione ciągnikiem stare ubrania, plastikowe opakowania, kartony i papiery ułożył na dwóch stertach i podpalił. Obok zaparkowany był ciągnik z przyczepą, na której znajdowały się resztki śmieci" – relacjonuje ropczycka komenda.

Według stróżów prawa mężczyzna, tłumacząc się ze swojego zachowania, twierdził, że musiał posprzątać po zmarłym krewnym i nie wiedział, że nie może palić takich odpadów nawet na należącej do niego działce.

"W obecności policjantów mężczyzna ugasił ogień i zebrał niedopalone pozostałości z powrotem na przyczepę. Poinformowano go, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie" – podają funkcjonariusze z KPP w Ropczycach.

W Polsce obowiązuje ustawowy zakaz spalania odpadów w miejscach i urządzeniach do tego nie przystosowanych.

Zgodnie z ustawą o odpadach i kodeksem wykroczeń, zakazane jest spalanie odpadów w piecach, kotłowniach domowych, jak również na wolnym powietrzu.

Uwaga! Za palenie śmieci grozi grzywna do 5 tys. zł lub do 30 dni aresztu.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”