Copy LinkXFacebookShare

Rozpędzona karetka uderzyła w dzika

Dzików w Polsce jest za dużo – powtarzają od dawna rolnicy i bezskutecznie apelują do myśliwych o zwiększenie odstrzału. Skutek? Zwierzęta sieją postrach już nie tylko na polach, ale również na drogach.

W całym kraju każdego dnia dochodzi o kilkunastu groźnych wypadków, w których uczestniczą dziki.

Sytuacja powoli wymyka się spod kontroli, bo zwierząt cały czas przybywa, a nagłe wtargnięcia dzików pod koła pędzących pojazdów, stają się smutną normą.

Co gorsza, dotyczy to już nie tylko terenów poza obszarem zabudowanym, ale obrzeży dużych miast.

W niedzielę wieczorem do niebezpiecznego zdarzenia doszło na ulicy Solidarności w Radomiu. O godz. 21.40 karetka pogotowia przewożąca do szpitala chorego, zderzyła się z dzikiem. Zwierzę nie przeżyło – informuje "Echo Dnia".
 

Dziennik w swoim internetowym wydaniu podkreśla, że karetka w wyniku zderzenia została dość mocno uszkodzona.

"Nic złego nie stało się członkom załogi, ani przewożonemu pacjentowi. Odwieziono go do szpitala kolejną karetką. Kierowca pojazdu był trzeźwy" – czytamy na echodnia.eu.

Policjanci ostrzegają: największe prawdopodobieństwo, że na swojej drodze spotkamy dziki jest w rejonach kompleksów leśnych.

Wiele zdarzeń drogowych z udziałem zwierzyny leśnej następuje również na tych odcinkach dróg, które nie są objęte ostrzeżeniem znaku A18b informującego o takim zagrożeniu.

"Każdy odpowiedzialny kierowca podczas podróży przez obszary leśne lub polne, powinien brać pod uwagę wystąpienie takiego zagrożenia. Należy pamiętać, że zwierzęta nie trzymają się utartych szlaków, omijających drogi. Ubarwienie sierści bardzo utrudnia zobaczenie ich z bezpiecznej odległości" – ostrzega Komenda Powiatowa Policji w Jędrzejowie.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”