Copy LinkXFacebookShare

Rzucał kłody pod koła. Wpadł na gorącym uczynku

Kamery systemu mobilnego monitoringu uchwyciły mężczyznę wyciągającego konary i wierzchołki drzew na drogi leśne. Sprawca stwarzający duże zagrożenie dla użytkowników lasu został już zatrzymany.

Historię z Nadleśnictwa Lubartów zrelacjonowano w serwisie informacyjnym Lasów Państwowych. W tamtejszych ostępach strażnicy leśni znajdowali konary i gałęzie drzew na ścieżkach rowerowych i drogach.

Nie tylko uniemożliwiały ruch trasami, ale także stwarzały poważne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Przeszkody omal doprowadziły do tragedii.

– Jeden z podleśniczych, chcąc ominąć konar, wypadł poza drogę, o mało nie uderzając w stojące przy niej drzewa. Zjawisko to przybrało niebezpieczny charakter, dlatego strażnicy leśni podjęli działania zmierzające do ustalenia jego przyczyny – relacjonuje Jerzy Reja, główny specjalista ds. Straży Leśnej Regionalnej Dyrekcji LP w Lublinie.

Kluczowe okazały się kamery monitoringu zainstalowane w wytypowanych miejscach. Zarejestrowały mężczyznę wyciągającego gałęzie, konary i wierzchołki drzew na drogę leśną. Współpraca strażników leśnych i policjantów zaowocowała zatrzymaniem go na gorącym uczynku.

Jak podkreślają leśnicy, mężczyźnie grozi odpowiedzialność z artykułu 160 kodeksu karnego. Może spędzić nawet do 3 lat w więzieniu za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

– To już kolejna sprawa, w której strażnicy leśni z terenu lubelskiej dyrekcji LP wykazują się profesjonalizmem i dzięki wykorzystaniu monitoringu i skutecznej współpracy z organami ścigania udaje się im doprowadzić do zatrzymania sprawcy na gorącym uczynku. Mamy nadzieję, że to przyczyni się do zlikwidowania tego typu zachowań i będzie można bezpiecznie poruszać się po drogach leśnych, nie tylko na terenie Nadleśnictwa Lubartów – podsumowuje w serwisie LP Jerzy Reja.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”