Copy LinkXFacebookShare

Sąd uniewinnił aktywistów „Otwartych Klatek” oskarżonych przez działacza PO

Sąd Rejonowy w Gnieźnie uniewinnił aktywistów ze Stowarzyszenia "Otwarte Klatki" w procesie o zniesławienie wytoczonym im przez Rajmunda Gąsiorka, działacza PO – poinformował adwokat Zbigniew Krueger, pełnomocnik stowarzyszenia.

Radny Platformy Obywatelskiej i członek władz Polskiego Związku Producentów i Hodowców Zwierząt Futerkowych oskarżył aktywistów o zniesławienie po publikacji w 2013 roku ich raportu "Drapieżny Biznes".

W dokumencie opisano warunki w jakich hodowane są zwierzęta, m.in. na fermie Gąsiorka. Publikacji, towarzyszył także materiał wideo dokumentujący ranne, chore i cierpiące zwierzęta.

– Hodowca norek twierdził, że przedstawione w raporcie i na filmie warunki hodowli norek nie zostały zarejestrowane na fermie należącej do niego. Kwestionował między innymi przedstawione przez obrońców zwierząt zapisy z przenośnego urządzenia GPS, wskazującego, że film został nagrany na terenie jego fermy w Pawłowie – tłumaczył adwokat.  

– Sąd Rejonowy w Gnieźnie uniewinnił od większości zarzutów wszystkich aktywistów, stwierdzając, że zawarte w raporcie oraz przedstawione na filmie sytuacje są prawdziwe, a ich publikacja uzasadniona była interesem społecznym. Sąd stwierdził, że prawdziwe są m.in. twierdzenia, że na fermie Rajmunda Gąsiorka przebywają nieleczone, ciężko okaleczone zwierzęta – dodał Krueger.


Adwokat podkreślił także, że sąd podzielił zdanie aktywistów, że "problem przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych stanowi element debaty publicznej, a publikacja "Otwartych Klatek" stanowiła ważny wkład w tą debatę.

Wyrokiem sądu troje działaczy uniewinniono w całości, natomiast jedną – w części.

– Sąd uznał jedynie, że nieprawdziwa w raporcie była jedna informacja, iż "żadna ze skontrolowanych we Wrześni ferm Gąsiorka nie spełniała wymagań ustawy o odpadach i prawa ochrony środowiska". W tym zakresie Stowarzyszenie Otwarte Klatki rozważa złożenie apelacji, gdyż aktywiści byli przekonani o słuszności tej tezy – wskazał Krueger.

Wyrok Sądu Rejonowego w Gnieźnie nie jest prawomocny.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”