Sadownicy blokują drogi i przetwórnie. Początek wielkiego protestu?
obraz_240-gal_74416f3e
W czwartek drogi są blokowane w wielu miejscach w całym kraju. Fot. Krzysztof Zacharuk
W związku z tragiczną sytuacją w skupie wiśni, w wielu miejscach w kraju powstają spontaniczne akcje protestacyjne – informuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej.
– Zdesperowani plantatorzy nie widząc innego wyjścia podejmują radykalne decyzje o blokowaniu dróg, przetwórni, punktów skupu. To wyraz niezadowolenia i bezsilności – podkreśla Maliszewski, który jest posłem PSL.
"Związek Sadowników RP wszystkie te akcje popiera i solidaryzuje się ze wszystkimi producentami wiśni, nie tylko ze swoimi członkami. Od lat walczymy o uregulowanie rynku owoców do przetwórstwa, niestety bez większego skutku" – czytamy w komunikacie.
Sadownicy podkreślają, że w ostatnich latach "kolejne przetwórnie trafiają w ręce obcego kapitału, tym razem ukraińskiego i chińskiego".
"Stanowią później bazę do importu słabej jakości mrożonek i koncentratów z zagranicy, które po zmieszaniu z polskim doskonałym surowcem sprzedawane są jako nasz produkt. Z hasła o repolonizacji (wykupieniu przez Skarb Państwa) nic nie jest realizowane" – informuje organizacja.
– W ostatnich dniach już i tak załamanych producentów owoców jagodowych dobiła informacja o wspieraniu przez władze naszego kraju i za nasze pieniądze akcji zakładania nowych plantacji malin na Ukrainie. Związek Sadowników RP w najbliższym czasie podejmie się koordynacji wszystkich akcji protestacyjnych, mających miejsce w różnych częściach kraju. Nie możemy milczeć w sytuacji, kiedy wali się ważna gałąź naszej gospodarski. Nie pozostawimy sadowników samych z tym problemem – zapowiada Mirosław Maliszewski.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
