Copy LinkXFacebookShare

Sieczkarnia w rowie. Jak to się stało?

Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Dawidy (pow. parczewski, woj. lubelskie). W rowie wylądowała samojezdna sieczkarnia.


– Jak ustalili policjanci, kierujący samojezdną sieczkarnią nie zachował ostrożności i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W trakcie wymijania się z pojazdem osobowym zjechał na pobocze drogi, gdzie nieutwardzony teren pod naporem urządzenia obsunął się i maszyna wylądowała w rowie. Badanie wykazało, że 29-letni kierowca był trzeźwy – relacjonuje st. asp. Artur Łopacki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

Z uwagi na powstałe uszkodzenia, wydobycie kosztownego pojazdu rolniczego nie było proste. Droga była częściowo zablokowana i ruchem kierowali stróże prawa.

Za popełnione wykroczenie mieszkaniec gminy Jabłoń został pouczony.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”