Sieczkarnia w rowie. Jak to się stało?
sieczkarnia_policja
W miejscowości Dawidy w rowie wylądowała samojezdna sieczkarnia. Foto_KPP Parczew
Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Dawidy (pow. parczewski, woj. lubelskie). W rowie wylądowała samojezdna sieczkarnia.
– Jak ustalili policjanci, kierujący samojezdną sieczkarnią nie zachował ostrożności i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W trakcie wymijania się z pojazdem osobowym zjechał na pobocze drogi, gdzie nieutwardzony teren pod naporem urządzenia obsunął się i maszyna wylądowała w rowie. Badanie wykazało, że 29-letni kierowca był trzeźwy – relacjonuje st. asp. Artur Łopacki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Z uwagi na powstałe uszkodzenia, wydobycie kosztownego pojazdu rolniczego nie było proste. Droga była częściowo zablokowana i ruchem kierowali stróże prawa.
Za popełnione wykroczenie mieszkaniec gminy Jabłoń został pouczony.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
