Siekierski: rozmowy z rolnikami toczyły się dobrze, dopóki nie wkroczyli w nie politycy
sieksytu_fot._x
Doprowadziliśmy do istotnych ograniczeń Zielonego Ładu – przekonywał w Sejmie minister Siekierski. Fot. X_MRiRW
Premier Donald Tusk prowadzi rozmowy z rolnikami, Komisja Europejska zgodziła się na ustępstwa ws. Zielonego Ładu, prowadzone są rozmowy dwustronne z Ukrainą nt. wymiany handlowej – powiedział w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski.
Minister zauważył, że premier Tusk spotkał się kilka dni temu z przedstawicielami protestujących rolników i było to długie, czterogodzinne spotkanie, a kontynuacja tej rozmowy będzie w sobotę. Siekierski dodał, że trzeba jednak pamiętać, iż protesty rolników rozpoczęły się jesienią i była to odpowiedź rolników na brak działań i zaniechania, które były w poprzednim okresie.
"Jeżeli chodzi o problem związany z Zielonym Ładem, to generalnie doprowadziliśmy do istotnych ograniczeń Zielonego Ładu" – podkreślił Siekierski.
Wyjaśnił, że chodzi o stosowanie pestycydów, warunkowość (ekoschematy) czy niekaranie rolników za niecelowe błędy.
„Ograniczone zostały także warunki ugorowania. Jest złożony wniosek o uchylenie obowiązku ugorowania w tym roku, a w roku przyszłym o przeniesienie tego obowiązku do działań dobrowolnych w ramach ekoschematów, za co rolnicy mieliby płacone. Ponadto proponujemy w tym roku przegląd Zielonego Ładu" – poinformował szef resortu rolnictwa.
Odniósł się także do liberalizacji handlu UE-Ukraina, na którą wcześniej była zgoda polskiego rządu i ma być ona przedłużona na kolejny okres od czerwca 2024 r. do czerwca 2025 r. "Wprowadziliśmy pewne ograniczenia w zakresie towarów wrażliwych. Jest to procedowane w tej chwili na szczeblu Parlamentu Europejskiego i na szczeblu Rady UE" – powiedział Siekierski.
"Jednocześnie prowadzimy dwustronne negocjacje z Ukrainą, bo chcemy doprowadzić do porozumienia bilateralnego, gdzie ustalimy warunki wymiany handlowej, kontyngenty, a więc takie, które będą musiały być akceptowane zarówno przez Ukrainę jak i Polskę" – dodał minister.
"Łatwo mówić o zamknięciu granicy, ale co powiecie producentom mleka, jeśli tak istotna część produktów mlecznych jest eksportowana do Ukrainy?" – pytał.
"Toczyły się dobrze rozmowy z rolnikami, dopóki nie wkroczyli w te rozmowy politycy. Upolityczniliście protesty rolników, tego nie wolno robić" – posumował Siekierski swoją wypowiedź.
W środę w Warszawie trwa protest rolników, którzy zgromadzili się przed kancelarią premiera, a następnie mają przejść ulicami stolicy pod Sejm. Obok rolników w demonstracji uczestniczą też m.in. związkowcy z "Solidarności".
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
