Copy LinkXFacebookShare

Skłusowany jeleń „na pace” samochodu

Zarzuty kłusownictwa i pomocy w tym przestępstwie usłyszeli odpowiednio 38- oraz 25-latek, zatrzymani przez policjantów z Krościenka nad Dunajcem (pow. nowotarski, woj. małopolskie).

Młodszy kierował fiatem ducato, który stróże prawa sprawdzali w ramach kontroli drogowej w miejscowości Krośnica. W trakcie czynności był bardzo zdenerwowany. Szybko okazało się dlaczego.


"W skrzyni ładunkowej samochodu policjanci znaleźli martwego jelenia. Kierowca twierdził, że tylko pomagał koledze w przewiezieniu zwierzyny, jednak unikał odpowiedzi na zadawane przez policjantów pytania i nie chciał wskazać miejsca załadunku" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu.

Niebawem na miejsce przyjechał samochodem osobowym marki Rover "właściciel" jelenia i oświadczył, że to on upolował zwierzę. 38-latek przekonywał, że miał na to zgodę i wszystko odbyło się zgodnie z prawem, pospieszając przy tym funkcjonariuszy.

"Zapewnienia mężczyzny jednak nie przekonały mundurowych. Ponadto w środku pojazdu znajdowała się broń palna i amunicja, która została zabezpieczona. Prezes Koła Łowieckiego Lubań, który przyjechał na miejsce stwierdził, że odstrzał jelenia nastąpił niedawno" – podaje nowotarska komenda.


Ostatecznie obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów. 25-latek usłyszał zarzut pomocy w popełnieniu przestępstwa, natomiast 38-latek zarzut wejścia w posiadanie zwierzyny, nie będąc uprawnionym do polowania (na podstawie art. 53 pkt. 6 Ustawy o prawie łowieckim), za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

2 lata w więzieniu (na podstawie ustawy o rybactwie śródlądowym) mogą z kolei spędzić dwaj mężczyźni, którzy zostali przyłapani na kłusownictwie przez policjantów z Polkowic (woj. dolnośląskie). Gdy stróże prawa udali się do Rezerwatu Przyrody Stawów Przemkowskich, zastali na środku jednego ze zbiorników 30- i 37-latka, którzy dokonywali nielegalnego połowu.

– Sprawcy pod osłoną nocy za pomocą tzw. pobieraka wyławiali ryby z wody, po czym wkładali je do wcześniej przygotowanych worków. Łącznie łupem kłusowników padło 14 szczupaków, 1 karp oraz 1 amur – informuje st. sierż. Przemysław Rybikowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach.

Kłusowanie zostało przerwane przez funkcjonariuszy, którzy wyciągnęli sprawców z wody i doprowadzili do policyjnych cel, a po wykonaniu niezbędnych czynności na miejscu zdarzenia, wypuścili ryby do stawu.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”