Copy LinkXFacebookShare

Skóra z wilka, ekstrakt z konika i olej z krokodyla zostały na granicy

W grudniu 2020 roku funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zatrzymali "zwierzęce" towary, które nie mogły trafić do legalnego obrotu.

Przedstawiciele Oddziału Celnego Drogowego w Terespolu w kontrolowanym samochodzie, ujawnili wyprawioną skórę zwierzęcia.

Okazało się, że jest to skóra wilka szarego, objętego Konwencją o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (Konwencją Waszyngtońską – CITES).

"Kierowca pojazdu, 40-letni mieszkaniec Niemiec, tłumaczył, że skórę kupił na bazarze w Rosji na własny użytek. Podróżny nie posiadał odpowiednich dokumentów na jej legalny przewóz przez granicę" – wskazuje KAS.

Z kolei funkcjonariusze Oddziału Celnego w Hrebennem podczas kontroli autokaru – w koszu na śmieci, poduszce i bagażu – ujawnili preparaty zawierające wyciągi z gatunków chronionych konwencją CITES.

"W sumie znajdowało się tam 112 kremów, w składzie których znalazły się m.in. jad pszczeli, żółć niedźwiedzia czy śluz ślimaka" – podaje KAS.

W Hrebennem również, w bagażu podróżującego samochodem osobowym obywatela naszego kraju, funkcjonariusze znaleźli 200 tabletek z ekstraktem z konika morskiego.  

Natomiast w Oddziale Celnym Pocztowym podczas kontroli przesyłki z Singapuru natrafiono na kosmetyki zawierające w składzie olej z krokodyla.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”