Słaby sezon pszczelarzy na Podkarpaciu
miod_podkarpacie.jpg_2_6e66f8fe
Z podkarpackich uli zebrano średnio w tym roku zaledwie 13 kilogramów miodu. Foto_PAP/Wojciech Pacewicz
13 kg miodu z ula zebrali średnio w tym roku pszczelarze na Podkarpaciu. To o 10 kg mniej niż przed rokiem. – Kończący się sezon był trudny. Zdecydowanie gorszy od poprzedniego – powiedział Tadeusz Dylon, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.
– Wyjątkowo niewielkie były zbiory miodów wiosennych. Nieco więcej pszczelarze zebrali w lecie i na jesieni. Choć dotyczy to głównie miodów ze spadzi iglastej oraz wrzosu – wyjaśnił ekspert.
Podkarpaccy pszczelarze z ula otrzymali średnio po dziewięć kilogramów miodu ze spadzi iglastej i wrzosu, siedem z rzepaku, sześć kilogramów miodów wielokwiatowych oraz po pięć kilogramów z lipy i akacji.
– Przyczyną słabych tegorocznych wyników była pogoda. Na wiosnę było sporo opadów deszczu i zimno. W konsekwencji pożytki z sadów zostały praktycznie niewykorzystane – zauważył Dylon.
Na Podkarpaciu wytwarza się przede wszystkim tzw. miód spadziowy. Z pasiek regionu pochodzi 40 proc. tego rodzaju miodu w Polsce. Jest dwa-trzy razy droższy od innych i należy do produktów eksportowych. – Wprawdzie miód spadziowy dobrze wypadał na tle innych, warto jednak pamiętać, że w 2015 r. z ula zbierano średnio 35 kilogramów tego miodu – przypomniał szef WZP w Rzeszowie.
Spadź najczęściej pojawia się na jodłach, a jej drzewostany w południowo-wschodniej Polsce należą do najcenniejszych w kraju. Średnia zasobność podkarpackich jedlin wynosi 363 m sześc. na hektar, a średnia krajowa sięga 254 m sześc. Średni wiek jodeł w lasach krośnieńskiej RDLP wynosi 84 lata (w Polsce to 62 lata).
Wytwarzana m.in. przez mszyce spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje na igłach i gałęziach drzew. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze. Dylon podkreślił, że w tym roku miodów jest mniej, ale są one dobrej jakości.
Na Podkarpaciu blisko 4,5 tys. pszczelarzy prowadzi ponad 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada przeszło 6 rodzin pszczelich, a przeciętna krajowa wynosi 3,5 rodziny.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
