Copy LinkXFacebookShare

Śledzi nie zabraknie, ale połowy dorsza będą najniższe od 8 lat

Połowy ryb na Bałtyku mogą się zwiększyć w 2016 roku o 7,6 proc. i wynieść 145,0 tys. ton – oceniają eksperci Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w raporcie poświęconemu rynkowi ryb. 
 
Ekonomiści Instytutu na podstawie wyników uzyskanych w pierwszym półroczu szacują, że połowy śledzi w całym roku wzrosną o ok. 30 proc. do 51 tys. ton.
 
Jeszcze wyższa dynamika wzrostu wyładunków obserwowana jest w połowach ryb płaskich, które w końcu czerwca były większe niż rok wcześniej o ponad 83 proc.
 
"Na wzrost połowów wpływała przede wszystkim intensyfikacja działań prowadzonych przez statki ukierunkowane na połowy storni z przeznaczeniem na cele paszowe" – tłumaczą eksperci.
 
Z kolei po poprawie sytuacji w rybołówstwie dorszowym i wzroście połowów w 2015 roku, w 2016 ponownie wyraźnie je ograniczono i w okresie styczeń-czerwiec wyniosły one zaledwie 6,1 tys. ton. Oznacza to, że w całym roku mogą one wynieść niewiele ponad 10 tys. ton i będą najniższe od 2008 roku. 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”