Służby na tropie lewych pestycydów. Tony ukryte w magazynie
sor_piorin.jg_0598fa35
Na terenie jednej z posesji w okolicach Leszna służby znalazły niemal 2 tony nielegalnych środków ochrony roślin. Foto_PIORiN
Na terenie jednej z posesji w okolicach Leszna (woj. wielkopolskie) służby znalazły w magazynie niemal 2 tony nielegalnych środków ochrony roślin. Ich przemyt zatrzymali też ostatnio celnicy z Krościenka (woj. podkarpackie).
W akcji na terenie Wielkopolski brali udział przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Poznaniu oraz Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego (KAS) Delegatura w Lesznie przy wsparciu funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Wykryli prawie dwie tony nielegalnych środków ochrony roślin. "Do ujawnienia nielegalnych produktów doszło w wyniku przeszukania pomieszczeń magazynowych, znajdujących się na jednej z posesji na terenie województwa" – relacjonuje Inspekcja.
Z kolei funkcjonariusze KAS podają, że działania były prowadzone na terenie jednej z firm w okolicy Leszna, która trudniła się m.in. handlem i dystrybucją środków chemicznych, mających zastosowanie w rolnictwie.
"Nielegalny towar został zabezpieczony. Według wstępnych ustaleń, chemikalia zostały przemycone z Ukrainy" – wskazuje KAS.
Były też wśród tych preparatów "podróbki" oraz produkty zawierające substancje czynne zakazane do stosowania w środkach ochrony roślin. Służby prowadzą teraz postępowanie wyjaśniające.
Na przejściu granicznym w Krościenku na próbie przemytu przyłapany został natomiast kierowca autokaru, który wjeżdżał do Polski z Ukrainy. W jednej ze ścianek działowych funkcjonariusze wykryli 24 kg środków ochrony roślin.
Towar, którego rynkowa wartość szacowana jest na 29 tys. złotych, został zatrzymany w ramach wszczętego przeciwko kierowcy postępowania karnego-skarbowego. Na poczet kary grożącej mężczyźnie, zabezpieczono 10 tys. złotych.
Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina, że do ochrony upraw mogą być stosowane wyłącznie środki dopuszczone do obrotu przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Należy je nabywać tylko w miejscach sprzedaży uprawnionych do prowadzenia w nich takiej działalności.
Powinny być oferowane w oryginalnych, szczelnie zamkniętych opakowaniach z etykietą w języku polskim.
"Jednocześnie główny inspektor przestrzega przed zakupem i stosowaniem środków ochrony roślin pochodzących z nielegalnych źródeł, jak również zaopatrzonych w etykiety w języku innym, niż polski. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogą zawierać w swoim w swoim składzie substancje chemiczne, które stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska" – wskazuje PIORiN.
Apeluje ponadto o przekazywanie informacji o przypadkach oferowania do sprzedaży lub zastosowania niedopuszczonych do obrotu pestycydów. Można je zgłaszać do najbliższej jednostki wojewódzkiego inspektoratu ochrony roślin i nasiennictwa lub na adres nielegalnesrodki@piorin.gov.pl.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
