Śmierć 39-latka w gospodarstwie. Policja: nie przejechał go ciągnik, zgon nastąpił z przyczyn naturalnych
wypanatur_fot._osp_ksiaz_wlkp._facebook
Służby ratunkowe interweniowały na posesji, gdzie zmarł 39-latek. Okazało się, zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, a nie w wyniku wypadku z udziałem traktora. Fot. OSP Książ Wlkp._Facebook
Mimo wysiłków służb wysłanych do gospodarstwa na ratunek 39-latkowi, mężczyzna zmarł na miejscu. Policjanci z lekarzem wykluczyli sugerowany pierwotnie wypadek z udziałem ciągnika rolniczego, wskazując na naturalne przyczyny zgonu.
To tragiczne zdarzenie zaistniało w miniony piątek (5 kwietnia) na prywatnej posesji w miejscowości Kiełczyn (pow. śremski, woj. wielkopolskie). Zadysponowano tam policjantów, ratowników medycznych, a także strażaków z PSP w Śremie oraz OSP Książ Wielkopolski i OSP Mchy. Niestety, mimo podjętej walki o życie młodego mężczyzny, nie udało się go uratować.
Pierwsze doniesienia m.in. lokalnych mediów mówiły, że doszło do wypadku z udziałem ciągnika rolniczego, którym 39-latek miał być przejechany lub przygnieciony. Śledczy zdementowali jednak te informacje.
– W związku z szerokim zainteresowaniem informuję, że policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Śremie wykonywali 5 kwietnia czynności na miejscu dwóch zdarzeń, gdzie zgon osób nastąpił z przyczyn naturalnych. W obu przypadkach lekarz wykluczył udział osób trzecich w tych zdarzeniach, a prokurator poleciła odstąpić od czynności procesowych i zwłoki wydać rodzinom – przekazała w sobotę rano podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy śremskiej KPP.
Jednym z tych zdarzeń było właśnie to w Kiełczynie, gdzie zmarł 39-latek.
– Lekarz wykluczył, aby mężczyzna doznał obrażeń, które wskazywałyby na przejechanie go przez ciągnik – poinformowała podinsp. Kasińska.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
