Copy LinkXFacebookShare

Śmierć podczas pracy z rozrzutnikiem. 76-latek próbował usunąć awarię

Do tragicznego wypadku przy pracach polowych z wykorzystaniem rozrzutnika obornika doszło na Opolszczyźnie. Życie stracił w nim 76-letni mężczyzna. Śledczy prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Służby ratunkowe wysłano w miniony czwartek (18 września) około południa do wypadku na jednym z pól w obrębie miejscowości Wichrów (pow. oleski, woj. opolskie). Zadysponowano tam dwa zastępy z Państwowej Straży Pożarnej, dwa zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej, a także zespół ratownictwa medycznego oraz policjantów.

Okazało się, że zdarzenie zaistniało, gdy 76-letni rolnik wyjechał na pole ciągnikiem z doczepionym rozrzutnikiem obornika.

– Mężczyzna podczas prac polowych i obsługi rozrzutnika doznał obrażeń ciała, wskutek których poniósł śmierć – poinformował, cytowany na portalu „Nowej Trybuny Opolskiej”, st. kpt. Daniel Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnie.

– Kiedy 76-latek wykonywał prace, próbował usunąć awarię i uległ wypadkowi. Niestety, pomimo prowadzonej akcji ratunkowej, mężczyzna zmarł – dodał, również na łamach „NTO”, mł. asp. Marek Kotara, oficer prasowy oleskiej Komendy Powiatowej Policji.

Na miejscu funkcjonariusze z tej jednostki pracowali pod nadzorem prokuratora, m.in. przesłuchując świadków i zabezpieczając ślady. Obecnie ustalają to, jak i dlaczego doszło do tego tragicznego wypadku.


AKTUALIZACJA

W wydanym oficjalnym komunikacie KPP w Oleśnie potwierdziła, że 76-letni mieszkaniec gminy Radłów, podczas wykonywania prac polowych ciągnikiem rolniczym z rozrzutnikiem, uległ wypadkowi, próbując usunąć usterkę rozrzutnika.

"Mężczyzna został wciągnięty w wałki maszyny. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej, niestety życia mężczyzny nie udało się uratować" – przekazała oleska policja.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”