Copy LinkXFacebookShare

Spłonęły zwierzęta, maszyny i budynki

W serii pożarów gospodarstw życie straciły zwierzęta, spłonęły maszyny i płody rolne. Dzięki wysiłkom strażaków część majątków udało się jednak uratować.

Tak było w miejscowości Jagoty pod Lidzbarkiem Warmińskim (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie w ogniu stanęła obora zasiedlona cielakami.  

– Strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar budynku murowanego krytego dachówką połączonego z magazynem o konstrukcji drewnianej. Poszycie dachowe zawaliło się do środka. Wewnątrz panowało się duże zadymienie, które w znacznym stopniu ograniczało widoczność. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i odłączeniu zasilania, priorytetem była ewakuacja jak największej liczby sztuk bydła – relacjonuje mł. kpt. Damian Stankiewicz z Komendy Powiatowej PSP w Lidzbarku Warmińskim.

Strażacy w aparatach powietrznych pootwierali drewniane boksy, drzwi zewnętrzne i zaczęli wynosić inwentarz do sąsiedniego obiektu. Jednocześnie ruszyło gaszenie zarzewi.

– W oborze składowane były pasze, nasiona, pozostałości siana, drobne maszyny. Część udało się zabezpieczyć. Ostatecznie uratowano 21 sztuk była. Niestety, w pogorzelisku odnalezione zostały 2 spalone cielaki – podaje strażak.

Działania ratownicze trwały do późnych godzin nocnych. Z żywiołem walczyło 22 pożarników.


Bydło – byk i krowa – zginęły w płomieniach również w wyniku pożaru, który wybuchł w Węgorzynku (pow. bytowski, woj. pomorskie). Wraz ze spalonym drewnianym budynkiem gospodarz stracił też m.in. kombajn i traktor.

W miejscowości Dorsze (pow. olecki, woj. warmińsko-mazurskie) spłonęło na polu około 500 bel słomy. 7 zastępów straży pożarnej zużyło blisko 800 tys. litrów wody. Jak podają strażacy, przyczyną pojawienia się ognia mogło być podpalenie.

Z kolei w miejscowości Sadek (pow. ciechanowski, woj. mazowieckie) w gospodarstwie paliły się drewutnia oraz szopa, zaś w Boguszycach (gm. Prószków, woj. opolskie) w płomieniach stanęła stodoła.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”