Copy LinkXFacebookShare

Spłoszony koń zgubił woźnicę. Sytuacje opanowali druhowie

Wystraszony hałasem koń ruszył pędem przez wieś, pozostawiając daleko w tyle woźnicę i uszkadzając wóz. Pomogli wezwani na miejsce strażacy-ochotnicy.


Koń spłoszył się najprawdopodobniej w następstwie pociągu przejeżdżającego przez wieś Dominów (pow. świdnicki, woj. lubelskie).

O zwierzęciu biegnącym przez miejscowość, w dodatku ciągnącym uszkodzony, a właściwie rozczłonowany w trakcie galopu wóz, zostały zaalarmowane służby.

Na miejsce zadysponowano miejscową jednostkę OSP.

– Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej z Dominowa zastali na miejscu galopującego przez wieś konia, zaprzęgniętego do uszkodzonego wozu. Zatrzymali i uspokoili zwierzę. Woźnica był pół kilometra od nich. Na szczęście ani mężczyźnie, ani koniowi nic się nie stało – powiedział TVN24 st. kpt. Paweł Dańko z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”