Copy LinkXFacebookShare

Stodoła w ogniu, kurnik w dymie. Strażacy interweniują w gospodarstwach

W Polichnie (gm. Wolbórz, woj. łódzkie) strażacy gasili stodołę, zaś w Stronnie (gm. Dobrcz, woj. kujawsko-pomorskie) interweniowali w zadymionym kurniku.

W pierwszej akcji uczestniczyli przez cztery godziny ratownicy z JRG PSP Piotrków, OSP Wolbórz, OSP Żarnowica, OSP Polichno i OSP Proszenie.

Sytuacja była bardzo poważna bowiem ogień szybko rozprzestrzeniał się i w każdej chwili mógł objąć dom mieszkalny oraz budynek gospodarczy.

Ostatecznie dwa ostatnie obiekty udało się uratować. Spłonęła stodoła i sprzęt, który był w niej przechowywany.

Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Z kolei strażacy z Bydgoszczy i Dobrcza otrzymali wezwanie do pożaru na fermie drobiu w Stronnie. Sytuacja również wyglądała groźnie, więc na miejsce zadysponowano aż dziewięć jednostek.

– Zastaliśmy zadymienie dachu jednego z kurników. Okazało się, że panele fotowoltaiczne są całe, natomiast dym wydobywał się ze sterowni. W hali nie było kurczaków – powiedział Jacek Dolata, oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Według wstępnych ustaleń zadymienie było spowodowane zwarciem instalacji elektrycznej.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”