Copy LinkXFacebookShare

Strażacy i traktor potrzebni do ratowania konia. Musiał dostać leki

W stajni leży chory koń, ważący około 500 kg. Prośba jest o pomoc w podniesieniu zwierzęcia, by umożliwić mu udzielenie pomocy medycznej – takie zgłoszenie  otrzymała 13 stycznia po północy Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej (woj. śląskie).


Ta nietypowa, nocna interwencja odbyła się w jednym z gospodarstw we wsi Roztropice. Kiedy dotarły tam zastępy, koń wierzchowy leżał w stajni i wymagał pomocy będącego już na miejscu lekarza weterynarii. Aby podać zwierzęciu leki, konieczne było postawienie go na nogi, w celu zapewnienia lepszego krążenia.

"Strażacy wyciągnęli konia ze stajni w pozycji leżącej na rozścielonej słomie. Następnie do jego pionowania wykorzystano będący na miejscu traktor z widłami do bel słomy oraz węże strażackie, z których zrobiono pasy oplatające tułów. Po postawieniu konia na nogach, weterynarz zaaplikował mu leki. Po kilku minutach koń został przeprowadzony do stajni w asekuracji pasów i traktora podjeżdżającego do drzwi wejściowych" – relacjonuje KM PSP w Bielsku-Białej.

Oprócz strażaków z tej jednostki, w akcji brali też udział druhowie z OSP w Roztropicach.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”