Copy LinkXFacebookShare

Strażnicy miejscy dokarmiają agresywną lochę

Na jednej z opuszczonych posesji na legionowskim Przystanku osiedliła się agresywna locha z warchlakami. Teren ogrodzono metalową siatką, a strażnicy miejscy dokarmiają dzika kukurydzą.

Mieszkańcy Legionowa zaalarmowali mundurowych, że w ich dzielnicy ukrył się duży dzik. – Na miejscu zastaliśmy dużą lochę z dwudniowymi warchlakami – mówią strażnicy, którzy interweniowali pod wskazanym adresem.

Poproszony o konsultację powiatowy lekarz weterynarz doradził ogrodzenie kryjówki samicy dzika i jej kontrolę. "Z polecenia lekarza weterynarii, lochę zaczęto ponadto dokarmiać, by nie wychodziła poza ogrodzenie i nie stwarzała zagrożenia dla mieszkańców" – uspokaja legionowska Straż Miejska na swojej stronie internetowej.

Po konsultacji z myśliwymi ustalono, że samica po wyproszeniu pozostanie na posesji przez 2-3 tygodnie, a o jej dalszym losie zdecyduje powiatowy lekarz weterynarii.

Służby porządkowe przestrzegają przy okazji mieszkańców przed zbliżaniem się do wolno żyjącej zwierzyny i apelują o zachowanie ostrożności w razie kontaktów. Proszą ponadto legionowian o informację, gdzie natknęli się na dzikie zwierzęta.
 

źródło: gazetapowiatowa.pl

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”