Copy LinkXFacebookShare

Suszarnie kukurydzy w ogniu

Pożary suszarni kukurydzy wybuchły w przeciągu dwóch dni w dwóch województwach. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ale strażacy mieli pełne ręce roboty.

Po zgłoszeniu o pożarze w miejscowości Uściszowice (pow. kazimierski, woj. świętokrzyskie) dyżurny straży pożarnej zadysponował dwa zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Kazimierzy Wielkiej oraz zastęp z OSP Bejsce.


Już na miejscu okazało się, że wewnątrz suszarni o konstrukcji metalowej – w jednej z komór na wysokości około 5 metrów – doszło do pożaru poddawanej suszeniu kukurydzy.

– Pracownicy obsługi nie doznali żadnych obrażeń, a powstały pożar nie stwarzał zagrożenia dla sąsiednich obiektów – podaje mł. bryg. Krzysztof Jach z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kazimierzy Wielkiej.

Ratownicy zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego przystąpili do gaszenia płomieni. Przy pomocy kamery termowizyjnej na bieżąco monitorowali ponadto temperaturę wewnątrz suszarni. Gdy udało się opanować płomienie, zaczęli opróżniać zbiornik z zawartości na zewnątrz w celu dokładnego przelania.

Kukurydza zapaliła się również w zbiorniku suszarni zlokalizowanej w miejscowości Bukowie (pow. namysłowski, woj. opolski).

– Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu przez drzwi suszarni na palącą się kukurydzę i jeden prąd wody z drabiny mechanicznej przez klapy na dachu. Usunięto nadpalone pozostałości po kukurydzy oraz sprawdzono temperaturę zbiornika za pomocą kamery termowizyjnej – relacjonuje asp. Tomasz Piątek z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.

W akcji brały udział 2 zastępy z PSP oraz 4 zastępy OSP, w tym m.in. OSP Bierutów z sąsiedniego powiatu oleśnickiego.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”