Copy LinkXFacebookShare

Świnie i byki zginęły w pożarach

Około 100 świń zginęło w pożarze stodoły, do którego doszło 7 lipca w miejscowości Szczuczki Kolonia (pow. opolski, woj. lubelskie). Płomienie pojawiły się wewnątrz drewniano-murowanego budynku, zaadaptowanego pod hodowlę zwierząt.

"Przebywający na posesji właściciel nagle usłyszał trzask pękającego eternitu i zauważył kłęby unoszącego się dymu z drewnianej części chlewni. Mimo szybkiego zakończenia akcji, w której brało udział osiem jednostek straży pożarnej, drewniana część niemal spłonęła doszczętnie" – relacjonuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.

Na szczęście w pożarze nie ucierpieli ludzie. Ale zgromadzone w płonącej części budynku 100 sztuk trzody chlewnej padło. Większość zwierząt udusiła się dymem.

"Na miejscu pożaru opolscy policjanci wraz z biegłym sądowym z zakresu pożarnictwa ustalają, co było przyczyną tak tragicznego w skutkach zdarzenia" – poinformowali funkcjonariusze.

Wstępnie wskazano natomiast przyczynę powstania 5 lipca pożaru obory w miejscowości Nądnia (pow. nowotymski, woj. wielkopolskie). Według strażaków było to zaprószenie ognia podczas prowadzonych prac spawalniczych.

"W momencie dojazdu na miejsce pożaru pierwszych jednostek dym wypełniał wnętrze obory, w której znajdowało się 15 byków oraz składowana była słoma. Działania straży pożarnej polegały na zlokalizowaniu źródła ognia, podaniu czterech prądów gaśniczych do wnętrza obory, oddymieniu obiektu oraz na ewakuacji byków" – opisuje Komenda Powiatowa PSP w Nowym Tomyślu.

Niestety, nie udało się uratować  trzech byków, które uległy śmiertelnemu zatruciu dymami pożarowymi. Ponadto spaleniu uległo siedem balotów słomy oraz drewniany kanał wentylacyjny.

W akcji ratowniczo gaśniczej brali udział strażacy z: JRG Nowy Tomyśl, OSP Zbąszyń, OSP Chrośnica, OSP Nądnia i OSP Łomnica.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”