Copy LinkXFacebookShare

Świnoujście czeka na kolejne dostawy gazu

Jan Chadam, prezes Polskiego LNG ma nadzieję, że w drugiej połowie roku oprócz statków z Kataru do terminalu LNG w Świnoujściu dotrą dodatkowe dostawy gazu, niekoniecznie na rynek Polski.

– Musimy pamiętać, że jest to projekt, który ma charakter europejski. Infrastrukturę, którą już wybudowaliśmy i kolejne inwestycje realizowane w polskim systemie przesyłowym, chcemy udostępnić naszym innym partnerom w Europie – głównie z Europy Środkowej, ale również z Ukrainy" – powiedział szef firmy.

Dodał, że obecnie Polskie LNG jest skoncentrowane na procesie uruchomienia tego projektu i to jest główne zadanie. – Pracujemy także równolegle nad wykorzystaniem zdolności regazyfikacyjnych w przyszłości, po to, aby projekt był jak najbardziej efektywny a jednostkowa cena regazyfikacji była możliwie najniższa – podkreślił.

Terminal LNG będzie elementem systemu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wraz z nowymi gazociągami, interkonektorami, wirtualnym rewersem na gazociągu jamalskim, a także podziemnymi magazynami i własnym wydobyciem wzmocni niezależności gazową Polski.

Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Początkowa zdolność regazyfikacyjna wyniesie 5 mld m sześc. rocznie i odpowiadać będzie jednej trzeciej polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Rozważana jest rozbudowa jego mocy do 7,5 mld m sześc.
 
11 grudnia do świnoujskiego gazoportu wpłynął statek "Al Nuaman" z płynnym gazem z Kataru.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”