Copy LinkXFacebookShare

Szantażyści zatrzymani. Chcieli wyłudzić miliony ze spółdzielni mleczarskiej

Do 15 lat więzienia grozi trojgu podejrzanym o próbę wyłudzenia od spółdzielni mleczarskiej 4 mln zł. Szantażyści mieli grozić firmie opublikowaniem materiału prasowego na temat rzekomych nieprawidłowości w firmie.

Prokurator Łukasz Stanke z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przekazał, że w związku z próbą szantażu firmy mleczarskiej zatrzymano trzy osoby.


Przedstawiono im zarzuty dotyczące próby szantażu i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała na celu doprowadzenie spółdzielni mleczarskiej do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 4 mln zł.

– Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia, bo sprawa dotyczy mienia znacznej wartości – dodał prokurator.

Wśród podejrzanych jest dziennikarz Paweł M. – związany do grudnia 2019 r. był z "Gazetą Warszawską".

O zatrzymaniu dziennikarza pierwszy napisał Cezary Gmyz, dziennikarz TVP. TVP Info podało, że oprócz Pawła M. mieli zostać zatrzymani też prawnik Marcin O. i Zuzanna C.-J.

We wrześniu ub. roku, po opublikowaniu w internecie filmu przedstawiającego rzekome przerabianie dat ważności w hurtowni mleczarskiej, właściciel firmy powiadomił prokuraturę o próbie szantażu.

– Zawiadomił, że od lipca ub. roku były wywierane na niego naciski, żeby zapłacił za niepublikowanie artykułu prasowego nt. rzekomych nieprawidłowości w spółdzielni mleczarskiej – wyjaśnił Stanke.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo w dwóch wątkach: próby szantażu i rzekomego przerabiania dat ważności. Pod koniec kwietnia umorzono postępowanie w części dotyczącej antydatowania produktów mleczarskich "wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego".

Stanke nie poinformował, czy i jakie środki zapobiegawcze wobec podejrzanych zamierzają zastosować śledczy.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”