Copy LinkXFacebookShare

Szydło: inwestycje zagraniczne muszą być trwałe

Inwestycje zagraniczne w Polsce muszą być nowoczesne, trwałe, i żeby dały dobre perspektywy zatrudnienia i pracy naszym pracownikom – mówiła we wtorek w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi premier Beata Szydło.

Oświadczyła, że Polska zaprasza nieustannie inwestorów zagranicznych, ale "mówimy jasno, że te warunki, które oni nam oferują, na których decydują się z nami współpracować, są korzystne dla obu stron".

Szydło, która w poniedziałek odwiedzała zakłady lotnicze w Mielcu i Świdniku, po tym, jak Ministerstwo Rozwoju zakończyło negocjacje w sprawie zakupu śmigłowców dla wojska Caracal powtórzyła także w Łodzi, że rząd chce dokonywać zakupów dla wojska w polskich zakładach.

– Zależy nam na tym, żeby wyposażenie dla polskiej armii, sprzęt dla polskiej armii, był produkowany w Polsce, przez polskich pracowników. Żeby firmy, które działają w Polsce miały możliwość wyposażania polskiej armii – mówiła w Łodzi.

– To jest gwarantem polskiego bezpieczeństwa, to jest również w strategii polskiego rządu związanej z podejściem do gospodarki – zaznaczyła premier.

Przed tygodniem Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło rozmowy offsetowe z Airbus Helicopters poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. Caracali. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty "zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego".

Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 maszyn.

Decyzja o wyborze tego śmigłowca wzbudziła wówczas sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone – PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik – będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.

We wtorek w liście otwartym do premier Szydło prezes Airbus Helicopters Guillaume Faury zapewnił, że firma nie działała w złej wierze i jest rozczarowana decyzją Ministerstwa Rozwoju. Podkreślił, że Airbus Helicopters chciał stworzyć w Polsce 3,8 tys. miejsc pracy, m.in. w Łodzi, Radomiu i Dęblinie.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”