Copy LinkXFacebookShare

To było potężne uderzenie. Traktor rozpadł się na części

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło 3 lipca wieczorem na drodze powiatowej Krekole-Stoczek Klasztorny (pow. lidzbarski, woj. warmińsko-mazurskie). Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący traktorem z przyczepą nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu osobowemu volvo.

Tym samym, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, doprowadził do kraksy. Siła zderzenia obu pojazdów była tak duża, że ciągnik przewrócił się do przydrożnego rowu i rozpadł się na części.

"Pojazdem volvo podróżowała 4-osobowa rodzina. Poszkodowana w wypadku 85-letnia pasażerka z podejrzeniem urazu kręgosłupa została przetransportowana do szpitala. 74-letni traktorzysta jechał sam, nie odniósł obrażeń. Oboje kierujący byli trzeźwi. Obecnie trwa szczegółowe wyjaśnianie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia" – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim.

Dzień wcześniej w miejscowości Ocieka pod Ropczycami (woj. podkarpackie) kierowca ciągnika rolniczego, podczas skręcania, uderzył w wyprzedzającego go fiata. Badanie stanu trzeźwości 45-letniego traktorzysty wykazało u niego promil alkoholu.

Podczas kontroli okazało się również, że posiada on zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego ciągnik nie był zarejestrowany i nie posiadał ubezpieczenia. Teraz mieszkaniec gminy Ostrów poniesie odpowiedzialność przed sądem.

Stanie przed nim zapewne także traktorzysta zatrzymany przez policjantów z komendy w Polkowicach (woj. dolnośląskie).

Według ich wstępnych ustaleń, kierujący ciągnikiem rolniczym wraz z naczepą wypełnioną drewnem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z pojazdem marki Volkswagen. Mężczyzna wydostał się z kabiny ciągnika i uciekł z miejsca zdarzenia.

Świadkowie opisali jednak jego wygląd i ubiór, toteż stróżom prawa łatwiej było ustalić dane personalne. 42-latek z Chocianowa został zatrzymany w miejscu zamieszkania.

– Funkcjonariusze podczas rozmowy wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem w chwili zatrzymania wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu – podaje st. sierż. Przemysław Rybikowski, oficer prasowy KPP w Polkowicach.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”