Trąba powietrzna spustoszyła wsie. Zawalone budynki, zniszczone uprawy
nawalnica1_fot._kw_psp_lublin
Nawałnice zniszczyły budynki gospodarstw i uprawy. Foto_KW PSP Lublin
Minie wiele czasu, nim zostaną "posprzątane" wszystkie obejścia na terenie m.in. powiatów ryckiego oraz łukowskiego (woj. lubelskie). Przeszły tam gwałtowne burze z trąbą powietrzną.
Wojewoda lubelski Lech Sprawka wraz z komendantem wojewódzkim PSP nadbryg. Grzegorzem Alinowskim wizytowali miejsca prowadzenia działań ratowniczych. – W województwie lubelskim odnotowano łącznie 107 interwencji, najwięcej w powiecie ryckim (60) i łukowskim (31)” – podała lubelska KW PSP.
Działania straży pożarnej polegały na usuwaniu drzew oraz konarów z dróg publicznych (takich interwencji odnotowano 68) oraz zabezpieczaniu uszkodzonych 29 budynków, w tym 11 mieszkalnych i wielu w gospodarstwach rolnych. Najczęściej trzeba było tymczasowo łatać dachy, ale niektóre obiekty zostały niemal zrównane z ziemią. – Najtrudniejsza sytuacja była w miejscowości Gózd (gm. Kłoczew, powiat rycki), gdzie m.in. z dachu sali gimnastycznej szkoły podstawowej zerwana została część dachu. Uszkodzone zostało również ogrodzenie boiska szkolnego – wskazała KW PSP w Lublinie.
Niestety nawałnica zniszczyła także wiele upraw, głównie kukurydzy oraz plantacje owoców miękkich – malin i borówek. Wypowiadający się w programie „Interwencja” w telewizji Polsat jeden z gospodarzy swoje straty wycenił na dziesiątki tysięcy złotych. Wielu innych plantatorów w tym sezonie obawia się bankructwa. – Kulminacja trwała około pięciu minut, w tym ze dwie minuty najbardziej. Takie ciemne niebo, ale raczej bez burzy. Grad szalejący, wielkości kurzych jajek i trąba powietrzna. Między innymi rozebrało część obory. Zniszczone mam 12 hektarów kukurydzy, gdzie jej hektar kosztuje około 5 tysięcy złotych. Czyli tak prosto licząc, ponieśliśmy straty w wysokości 60 tysięcy złotych – opowiadał rolnik z Gózd.
Inni gospodarze w ubiegłym roku gruntownie wyremontowali odziedziczone po rodzicach budynki. W weekendowej nawałnicy żywioł w kilka minut pozbawił ich dachu nad głową. Dom i stodoła nie nadają się do odbudowy.
Administracja rządowa zapewniała o szybkim uruchomieniu pomocy dla poszkodowanych. O dodatkowe wsparcie dla rolników z regionu zaapelowała Lubelska Izba Rolnicza.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
