Copy LinkXFacebookShare

Trąba powietrzna spustoszyła wsie. Zawalone budynki, zniszczone uprawy

Minie wiele czasu, nim zostaną "posprzątane" wszystkie obejścia na terenie m.in. powiatów ryckiego oraz łukowskiego (woj. lubelskie). Przeszły tam gwałtowne burze z trąbą powietrzną.

Wojewoda lubelski Lech Sprawka wraz z komendantem wojewódzkim PSP nadbryg. Grzegorzem Alinowskim wizytowali miejsca prowadzenia działań ratowniczych. – W województwie lubelskim odnotowano łącznie 107 interwencji, najwięcej w powiecie ryckim (60) i łukowskim (31)” – podała lubelska KW PSP.

Działania straży pożarnej polegały na usuwaniu drzew oraz konarów z dróg publicznych (takich interwencji odnotowano 68) oraz zabezpieczaniu uszkodzonych 29 budynków, w tym 11 mieszkalnych i wielu w gospodarstwach rolnych. Najczęściej trzeba było tymczasowo łatać dachy, ale niektóre obiekty zostały niemal zrównane z ziemią. – Najtrudniejsza sytuacja była w miejscowości Gózd (gm. Kłoczew, powiat rycki), gdzie m.in. z dachu sali gimnastycznej szkoły podstawowej zerwana została część dachu. Uszkodzone zostało również ogrodzenie boiska szkolnego – wskazała KW PSP w Lublinie.

Niestety nawałnica zniszczyła także wiele upraw, głównie kukurydzy oraz plantacje owoców miękkich – malin i borówek. Wypowiadający się w programie „Interwencja” w telewizji Polsat jeden z gospodarzy swoje straty wycenił na dziesiątki tysięcy złotych. Wielu innych plantatorów w tym sezonie obawia się bankructwa. – Kulminacja trwała około pięciu minut, w tym ze dwie minuty najbardziej. Takie ciemne niebo, ale raczej bez burzy. Grad szalejący, wielkości kurzych jajek i trąba powietrzna. Między innymi rozebrało część obory. Zniszczone mam 12 hektarów kukurydzy, gdzie jej hektar kosztuje około 5 tysięcy złotych. Czyli tak prosto licząc, ponieśliśmy straty w wysokości 60 tysięcy złotych – opowiadał rolnik z Gózd.

Inni gospodarze w ubiegłym roku gruntownie wyremontowali odziedziczone po rodzicach budynki. W weekendowej nawałnicy żywioł w kilka minut pozbawił ich dachu nad głową. Dom i stodoła nie nadają się do odbudowy.

Administracja rządowa zapewniała o szybkim uruchomieniu pomocy dla poszkodowanych. O dodatkowe wsparcie dla rolników z regionu zaapelowała Lubelska Izba Rolnicza.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”