Copy LinkXFacebookShare

Tragedia była blisko. 60-latek wszedł już do budynku w gospodarstwie z kanistrem paliwa i zapałkami

Stróże prawa zatrzymali 60-latka, który groził, że podpali gospodarstwo rolne. Mężczyzna wszedł do budynku gospodarczego z kanistrem wypełnionym paliwem i zapałkami. Dzięki szybkiej reakcji jego żony, sąsiada i mundurowych, udało się zapobiec tragedii. Sąd zastosował wobec niedoszłego podpalacza tymczasowy areszt.

61-letnia mieszkanka powiatu ryckiego (woj. lubelskie) powiadomiła miejscowych stróżów prawa, że jej nietrzeźwy mąż chce podpalić ich gospodarstwo rolne wraz z domem. Jak ustalono, mąż zgłaszającej zagroził podpaleniem zabudowań po awanturze domowej.

Gdy kobieta zauważyła, że szuka on bańki z paliwem, wezwała na pomoc sąsiada oraz zadzwoniła na policję, obawiając się o swoje życie, zdrowie i majątek.

– Dzięki szybkiej reakcji sąsiada oraz policjantów zatrzymano 60-latka z powiatu ryckiego zanim doszło do tragedii. Ustalono, że mężczyzna wszedł do budynku gospodarczego z kanistrem paliwa i zapałkami. Ponadto, jak się okazało, 60-latek od kilku lat stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec swojej żony – informuje asp. Łukasz Filipek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.

Jak dodaje, zatrzymany usłyszał zarzuty znęcania się nad żoną oraz usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów.

– Decyzją sądu podejrzany spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie tymczasowym. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10 – podsumowuje asp. Filipek.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”