Copy LinkXFacebookShare

Traktorem po autostradzie. Rolnik sporo zapłaci

Ciągnik rolniczy z dopiętym wozem jechał pasem awaryjnym autostrady A4. Kierowca maszyny pomylił drogi i za ten błąd przyszło mu słono zapłacić.
 
Zgłoszenie o jadącym autostradą ciągniku rolniczym otrzymał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie (woj. podkarpackie). Z przekazanych informacji wynikało, że pojazd, którym kierował starszy mężczyzna, poruszał się pasem awaryjnym w kierunku Przeworska.

Wysłani na miejsce stróże prawa zauważyli rolniczy zestaw na terenie jednego z autostradowych Miejsc Obsługi Podróżnych.

"Właściciel pojazdu tłumaczył, że omyłkowo wjechał na autostradę. Gdy zrozumiał swój błąd, postanowił zjechać na najbliższy parking" – relacjonuje łańcucka KPP.

Funkcjonariusze ograniczyli się do pouczenia kierującego ciągnikiem. Takim pojazdem na autostrady wjeżdżać oczywiście nie wolno.

"Mężczyzna musiał jednak pokryć koszty holowania traktora i wozu" – podają policjanci.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”