Traktory i przyczepy w promocyjnych cenach
Agencja Mienia Wojskowego regularnie wyprzedaje nieprzydatne już żołnierzom elementy majątku. Pod młotek idą między innymi ciągniki rolnicze, przyczepy, ciężarówki oraz inne maszyny, a także sprzęt warsztatowy i narzędzia.
Zyski z przetargów, na które trafia wycofany z wojska sprzęt i pojazdy, Agencja przekazuje na modernizację techniczną polskiej armii. A są one niemałe, bo też chętnych na zakupy nie brakuje.
Tak przynajmniej wynika z relacji zamieszczanych w serwisie informacyjnym AMW. Licytujący "biją się" niemal o wszystko – od sprawnych pojazdów i maszyn poprzez kutry i łodzie, sprzęt typu pługi, zgrabiarki, sprężarki, piły spalinowe, zespoły spalinowo-elektryczne i maszyny do cięcia drewna, aż po złom czy przepracowane płyny i smary.
Rywalizacja toczy się także jeśli chodzi o pojazdy rolnicze, których dawnej w wojsku wykorzystywano sporo.
Na przykład w stołecznym oddziale AMW pod koniec 2016 r. o popularnego wciąż na polskiej wsi ursusa C-360 ubiegały się 24 osoby. Zwycięzca zaoferował za ten traktor 20 tys. złotych, czyli dwukrotnie więcej od początkowo ustalonej kwoty.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się również przyczepy transportowe – wywrotki. O zakup każdej z wystawionych do przetargu walczyło od 7 do 9 licytantów.
A co można kupić obecnie z rzeczy mogących być potencjalnie przydatnymi w gospodarstwach?
W zaplanowanych na maj przetargach do nabycia są m.in. zgarniarki D-357P (na ciągnikach MOAZ) z lat 1977-1987 za (ceny wywoławcze) od 13 do 19 tys. zł netto (trzeba doliczyć podatek VAT). W ofercie warszawskiego oddziału AMW są też dwa traktory marki: Ursus C-360 (bez kabiny, tylne koła bez powietrza, uszkodzona przednia lampa, r. prod. 1987) oraz Ursus C-385 (bez listwy podnośnika, r. prod. 1981) za odpowiednio 8 i 10 tys. zł netto.
Z kolei w szczecińskim i lubelskim oddziale Agencji będzie można w maju nabyć przyczepy transportowe dwuosiowe o ładowności 3,5-6 t z lat 1976-1990. Ceny wywoławcze wahają się od 3,5 do 6 tys. zł. Ciekawą pozycją dla jakiegoś rolnika może też być przyczepa jednoosiowa do ładowni akumulatorów PSŁ-16 (ład. 1 500 kg) z zespołem prądotwórczym (16 kW, 3×400 V, 50 Hz).
Sporo ofert dotyczy powojskowych samochodów ciężarowych, zwłaszcza marki Star z lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Za średnio kilka tys. zł można będzie starać się o ciężarówki w różnych wersjach, w tym terenowych, cysterny czy w formie samojezdnego warsztatu.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
