Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta omal nie staranował „osobówki”. Drugi napatoczył się na patrol

Obywatelskim ujęciem zakończyła się „pijana” jazda kierującego ciągnikiem rolniczym, który omal nie staranował osobowego auta. Inny nietrzeźwy traktorzysta wpadł prosto w ręce policji. Okazało się, że obaj mieli sądowe zakazy zasiadania za kierownicą.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim (woj. mazowieckie) 7 lipca otrzymał zgłoszenie, że na terenie gminy Karniewo podróżujący samochodem osobowym mężczyźni ujęli kierującego ciągnikiem rolniczym, po tym jak o mały włos nie staranował ich, wjeżdżając na pas ruchu i zmuszając do gwałtownego hamowania.

– Szybka reakcja kierującego „osobówką” poprzez zjechanie na pobocze, pozwoliłz uniknąć zderzenia z ciągnikiem. Mężczyźni ujęli traktorzystę. Kiedy wyczuli od niego alkohol, uniemożliwili mu dalszą jazdę i wezwali policję – relacjonuje podkom. Monika Winnik, oficer prasowy makowskiej KPP.

Badanie alkomatem wykazało u 39-latka ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jak się później okazało, mężczyzna miał sądowy zakaz kierowania pojazdami. Odpowie więc za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz pomimo sądowego zakazu.

Natomiast 12 lipca patrolujący drogi we wsi Parpary (pow. sztumski, woj. pomorskie) stróże prawa zwrócili uwagę na kierującego ciągnikiem rolniczym, którego jazda wzbudzała poważne wątpliwości co do tego, czy jest on trzeźwy. Postanowili w związku z tym zatrzymać ursusa do kontroli. Szybko okazało się, że siedzący za kierownicą mężczyzna rzeczywiście podróżował pod wpływem alkoholu. Badanie policyjnym alkomatem wykazało blisko promil alkoholu.

„Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że mieszkaniec powiatu kwidzyńskiego posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. 36-latek nie miał żadnych argumentów na swoje usprawiedliwienie. Wkrótce mieszkaniec powiatu kwidzyńskiego za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem” – przekazała KPP w Sztumie.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”