Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta zostawiał błoto na jezdni. Okazało się, że jest z nim większy problem

Zanieczyszczanie drogi było bezpośrednią przyczyną zatrzymania do kontroli kierowcy ciągnika rolniczego. Okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie.

Policjanci z „drogówki” w miniony czwartek (14 marca) w Zamojscach (pow. jarosławski, woj. podkarpackie) zatrzymali do kontroli drogowej kierującego ciągnikiem rolniczym. Mundurowi zwrócili na niego uwagę, bo zanieczyszczał drogę publiczną – z kół traktora oraz z doczepionego pługa na jezdnię spadały ziemia oraz błoto.

„Jak się okazało, 40-latek był kompletnie pijany. Badanie wykazało 2,74 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty w tej sprawie. Zgodnie z Kodeksem karnym, za kierowaniem pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu.

Stróże prawa podkreślają, że mężczyzna odpowie także za popełnione wykroczenie w postaci zanieczyszczenia drogi publicznej. Grozi za to grzywna w wysokości do 1500 zł.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”